
W Pałacyku Zielińskiego w Kielcach można obejrzeć wystawę „Światło – w stronę wewnętrznego pejzażu”. To wyjątkowy projekt łączący malarstwo, muzykę i słowo, w który aktywnie włączają się także osoby niewidome.
Autorem ekspozycji jest Stefan Dunin-Wąsowicz, a całość opiera się na idei synestezji oraz tak zwanej odwrotnej autodeskrypcji.
– To opowieść budowana obrazem i dźwiękiem, współtworzona przez osoby niewidome. Ich aktywny udział jest w tym projekcie najważniejszy – podkreśla Agnieszka Kucharska, kurator Galerii Sztuki – Oranżeria w Domu Środowisk Twórczych.
Prezentowane pastele są delikatne i pełne światła. Najczęściej przedstawiają miejsca szczególnie bliskie artyście – krajobrazy ze Świętokrzyskiego czy rodzinny dom oraz Pałac w Sichowie Dużym. Wśród prac znalazły się również inspiracje z Podlasia i południowych Włoch.
Pomysłodawcą projektu jest Róża Książek-Czerwińska, która zaproponowała, by spróbować „namalować rzeczy niewidzialne”. Odwrócono tradycyjny proces: zamiast opisywać obraz osobom niewidzącym, to ich słowa i muzyka stały się punktem wyjścia do stworzenia dzieła plastycznego.
– W ramach projektu otrzymałem cztery piosenki z tekstami, które stały się początkiem kilkumiesięcznej pracy trwającej od września do lutego. Najpierw wsłuchuję się w muzykę, pozwalam jej wywołać obrazy i skojarzenia, a potem przenoszę je na papier. Powstałe prace są w istocie wspólnym dziełem osoby widzącej i niewidomej. jeżeli ktoś zastanawia się, czy takie wewnętrzne, nieprofesjonalne widzenie świata warto pokazywać, to ta wystawa jest odpowiedzią. To zachęta, by mieć odwagę tworzyć i dzielić się swoją wrażliwością. Najpierw w małym gronie, a potem w coraz szerszej przestrzeni – mówi Stefan Dunin-Wąsowicz.
W projekcie uczestniczyli między innymi Wojciech Maj oraz Damian Przybyła. Powstały cztery utwory – po dwa we współpracy z każdym z artystów.
– Związek między obrazami a piosenkami jest bardzo luźny. Stefan Dunin-Wąsowicz potraktował tekst i muzykę jako inspirację, a nie materiał do dosłownego przełożenia na obraz. Najważniejsze było dla niego zestawienie dwóch sposobów postrzegania świata – osób niewidomych oraz człowieka widzącego, obdarzonego wrażliwością artystyczną i emocjonalną. Z piosenek wydobył przede wszystkim tę perspektywę: sposób, w jaki osoby niewidome „widzą” i komponują rzeczywistość w słowie i muzyce, nadając jej własny, wewnętrzny kształt – zaznacza Wojciech Maj.
Jednym z efektów współpracy jest zimowa piosenka przygotowana wspólnie z Majem, która stała się inspiracją dla jednego z prezentowanych obrazów.
Wystawę można oglądać do 2 marca, jednak ze względu na duże zainteresowanie – i gości przyjeżdżających z całej Polski – termin jej zakończenia najprawdopodobniej zostanie przedłużony.
- palacyk zielinskiego
- SWIATLO – W STRONE WEWNETRZNEGO PEJZAZU”
- wystawa















