Czy nauka zawsze prowadzi do dobra? Gdzie przebiega granica między prawdą, wiarą i odpowiedzialnością? Do takich pytań skłania Kocia kołyska Kurta Vonneguta – powieść, którą w kolejnym odcinku cyklu Czytaj z UW poleca prof. Sławomir Sęk, dziekan Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.
Prof. Sławomir Sęk jest absolwentem Wydziału Chemii UW. W 1998 roku obronił pracę magisterską, a w 2003 roku pracę doktorską, obie pod kierunkiem prof. Renaty Bilewicz.
Naukowiec odbył staże naukowe m.in. na University of California, Berkeley w grupie prof. Marcina Majdy, California State University, Long Beach w grupie prof. Krzysztofa Słowińskiego oraz na University of Guelph w grupie prof. Jacka Lipkowskiego. W 2011 roku uzyskał stopień doktora habilitowanego, a w 2020 roku tytuł profesora.
Jego główne zainteresowania naukowe koncentrują się wokół bioelektrochemii. W szczególności prowadzi badania nad strukturą i adekwatnościami biomimetycznych membran lipidowych oraz ich oddziaływaniami z cząsteczkami o znaczeniu biologicznym. Zajmuje się również badaniami dalekozasięgowego transportu elektronowego przez peptydy i peptydomimetyki.
W kadencji 2024–2028 pełni funkcję dziekana Wydziału Chemii UW.
Stale aktualna
Kurt Vonnegut (1922–2007) był jednym z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku. W swojej twórczości łączył elementy science fiction, groteski i satyry społecznej, podejmując tematykę wojny, nauki, polityki i kondycji współczesnego człowieka. Książka Kocia kołyska – wydana niemal siedemdziesiąt lat temu – należy do jego najważniejszych i najczęściej komentowanych powieści.
Dla prof. Sławomira Sęka jest to książka, do której warto wracać – każda kolejna lektura pozwala dostrzec nowe znaczenia i prowadzi do pytań nie tylko o rolę nauki, ale także o odpowiedzialność człowieka za świat, który współtworzy.
– To nie jest książka o technologii, to jest książka o ludziach – o tym, iż potrafimy tworzyć wielkie odkrycia, stworzyć coś pozornie użytecznego, ale często nie zastanawiamy się nad tym, jakie będą konsekwencje tego odkrycia i co stanie się dalej – mówi prof. Sławomir Sęk.
Powieść opowiada historię Jonaha, który, zbierając materiały do książki o twórcach bomby atomowej, trafia na karaibską wyspę San Lorenzo. Tam odkrywa tajemnicę substancji zwanej lodem-9 – wynalazku zdolnego doprowadzić do zagłady świata. Vonnegut wykorzystuje tę historię, by postawić pytania o granice naukowego poznania i odpowiedzialność badaczy za skutki własnych odkryć.
W czasach dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, inżynierii genetycznej i innych przełomowych technologii wybrzmiewają one szczególnie mocno.
Nauka i wiara
W trakcie lektury książki czytelnik zagłębia się w dość surrealistyczne założenia twórcy nowej religii – proroka Bokonona. Okazuje się, iż bokononizm został wymyślony, by dać ludziom nadzieję na dobre życie i lepszą przyszłość.
– Bokononizm, który otwarcie przyznaje, iż jego założenia są czystym kłamstwem, mimo wszystko daje ludziom poczucie sensu, wspólnoty i uporządkowania – uzupełnia prof. Sławomir Sęk.
Jak podkreśla naukowiec, zestawienie świata nauki, dążącego do odkrywania prawdy, ze światem religii opartym na świadomie tworzonych mitach, skłania do refleksji nad tym, czym jest prawda i jaką rolę odgrywa we współczesnym świecie.
– To, co dla mnie jest inspirujące w tej książce, to zderzenie tych dwóch światów – świata nauki, który aspiruje do odkrywania absolutnej prawdy, i świata religii, która karmi ludzi kłamstwami. Pojawia się tu fundamentalne pytanie, co z naszej perspektywy jest ważniejsze – mówi prof. Sławomir Sęk i dodaje: – Myślę, iż jest to pytanie bardzo aktualne, szczególnie w świetle dzisiejszych fake newsów.
Inteligentna satyra
Charakterystyczny dla Kurta Vonneguta humor i ironia sprawiają, iż historia stopniowo przeradza się w refleksję. – To jest powieść, która momentami wydaje się trochę absurdalna, trochę komiczna, ale de facto jest brutalną satyrą na ludzką naturę. Autor z adekwatną sobie przenikliwością obnaża ludzką próżność, zakłamanie i skłonność do ignorowania konsekwencji własnych działań – wyjaśnia prof. Sławomir Sęk.
Takim przykładem jest z pewnością nowy wynalazek – lód-9. Wyspą rządzi panujący na niej Papa Monzano. Gdy dyktator umiera, panowanie nad lodem-9 wymyka się spod kontroli, co powoduje światową katastrofę, polegającą na zamrożeniu całej planety.
Literatura i nauka często wydają się odległymi światami. Tymczasem dobra literatura potrafi stawiać pytania równie ważne jak te rodzące się w laboratorium. Nie daje prostych odpowiedzi, ale uczy krytycznego myślenia i przypomina, iż za każdym odkryciem stoją ludzie oraz ich decyzje.
– jeżeli ktoś szuka literatury, która jest jednocześnie inteligentna, ironiczna i zostawia czytelnika z pytaniem, czy naprawdę rozumiemy konsekwencje własnych działań, to Kocia kołyska jest właśnie taką pozycją – podsumowuje prof. Sławomir Sęk.
Książka Kurta Vonneguta Kocia kołyska znajduje się w zbiorach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie.
Nagranie zostało zrealizowane w Starej Bibliotece na Wydziale Chemii UW. Budynek, w którym mieści się biblioteka znajduje się przy skrzyżowaniu ulic Pasteura i Wawelskiej na terenie Kampusu Ochota.




