
Kylie Simpson i Marla, Stacey Simpson i Darla oraz siostrzeniec Aiden Simpson i Carla pozują do zdjęcia w zagrodzie w Lucky Cattle CO.
Zaledwie kilka godzin po tym, jak mieszkańcy prowincji Alberta witali Nowy Rok okrzykami „trzy, dwa, jeden”, właścicielka hodowli Lucky 7 Cattle Co. Stacey Simpson z niedowierzaniem liczyła w górę: „jeden, dwa… trzy?”.
Simpson, hodowczyni czystej rasy bydła Red i Black Angus z miejscowości Sedgewick w Albercie, położonej około 150 kilometrów na południowy wschód od Edmonton, powiedziała, iż nie zdziwiła się, gdy jej pięcioletnia jałówka Dukey zaczęła wykazywać oznaki porodu zaledwie trzy godziny po rozpoczęciu 2026 roku. Zaskoczenie przyszło później.
Objawy porodu nie ustępowały choćby po urodzeniu dwóch cieląt.
– Tuż przed wyjściem z kojca porodowego tata spojrzał na mnie i powiedział: „Myślę, iż lepiej spróbuj jeszcze raz” – relacjonowała Simpson w rozmowie z CBC News. – Przewróciłam oczami, ale sprawdziłam. I rzeczywiście… wyczułam kopyta trzeciego cielaka.

Stacey Simpson, właścicielka Lucky 7 Cattle Co., wiedziała, iż musi nazwać swoją hodowlę imieniem przedwcześnie urodzonego byka rasy hereford, którego uratowała z aukcji w 2007 roku, trzy lata przed jej otwarciem. Nie wiedziała jednak, iż nazwa ta stanie się przepowiednią.
Na świat przyszły zdrowe trojaczki, którym nadano imiona Carla, Darla i Marla. Jak podkreśla hodowczyni, same narodziny trojaczków u bydła zdarzają się niezwykle rzadko, a ich przeżycie pozostało większym wyjątkiem.
Co więcej, nie jest to pierwszy taki przypadek w Lucky 7 Cattle Co. Zaledwie rok wcześniej matka Dukey urodziła troje cieląt: Heweya, Deweya i Louiego. Wszystkie zwierzęta przez cały czas znajdują się w stadzie hodowli.
– Wszystkie trzy cielęta urodziły się prawidłowo, więc prawdopodobnie krowa mogła poradzić sobie bez naszej pomocy – podkreśla Simpson.
Siostra hodowczyni, Kylie Simpson, zwraca uwagę na skalę przedsięwzięcia.
— Hodujemy zaledwie 35 krów. Szanse na takie zdarzenie są minimalne. A to, iż wydarzyło się dwa razy, jest po prostu niesamowite — mówi.
Na razie nie zapadła decyzja dotycząca przyszłości Carli, Darli i Marli. Cielęta mogą zostać w hodowli lub trafić na sprzedaż, w zależności od zainteresowania i ceny. Tymczasem właścicielka cieszy się ogromnym zainteresowaniem w mediach społecznościowych. Film opublikowany na profilu Lucky 7 Cattle Co. na Facebooku, pokazujący matkę i trojaczki, do czwartku zgromadził blisko dwa miliony wyświetleń oraz komentarze z całego świata.
— Prawdopodobnie będziemy śledzić losy Marli, Carli i Darli przez cały rok, bo dzięki nim zyskaliśmy ogromne grono nowych obserwujących – przyznaje Stacey Simpson.














