"Hamnet" to faworyt do Oscara. Zaraz obejrzymy go w Polsce i zalejemy się łzami

natemat.pl 3 godzin temu
"Hamnet" w reżyserii Chloé Zhao porusza widzów do głębi swoim spojrzeniem na żałobę i sztukę Williama Szekspira. Ale dramat chińskiej reżyserki jest przede wszystkim opowieścią o Agnes, żonie dramaturga, którą gra niedoceniana dotąd Jessie Buckley. Film ma już na koncie Złote Globy, ale mierzy jeszcze wyżej. Faworyt do Oscara trafi zaraz do kin w Polsce.


"Hamnet" na podstawie powieści Maggie O'Farrell jest traktatem o żałobie, który z każdego wyciśnie łzę. Film w reżyserii Chloé Zhao ("Nomadland") inspirowany historią małżeństwa Agnes Hathaway z legendarnym dramaturgiem Williamem Szekspirem ma poruszać do szpiku kości, zachwycać scenerią i wzruszać narracją, podsycaną rewelacyjnym aktorstwem.

"Hamnet" z Jessie Buckley i Paulem Mescalem zaraz trafi do kin w Polsce. Kiedy premiera?


Pogłoski mówią, iż Agnes jest córką leśnej wiedźmy. Połączoną z naturą, znającą sztukę chiromancji. Spowijająca ją aura tajemnicy urzeka Willa. Oboje postanawiają wbrew woli rodziny powiedzieć sobie sakramentalne tak i założyć rodzinę. Tragedia wisi w powietrzu, a jej wpływ na sztukę będzie trwać wieki.

W adaptacji książki z 2020 roku rolę Agnes powierzono irlandzkiej aktorce Jessie Buckley, w której filmografii znajdziemy m.in. "Córkę" Maggie Gyllenhaal, horror "Men" Alexa Garlanda i thriller psychologiczny "Pod ciemnymi gwiazdami" Michaela Pearce'a. W autora "Hamleta" wciela się zaś jej rodak, Paul Mescal, gwiazdor serialu "Normalni ludzie" i pełnometrażowego debiutu Charlotte Wells "Aftersun".

U ich boku na ekranie widzimy Joe Alwyna ("Faworyta"), Noah Jupe'a ("Ciche miejsce") i jego brata Jacobiego Jupe'a, Emily Watson ("Drobiazgi takie jak te"), Olivię Lynes ("Pylon") oraz Louisę Harland ("Derry Girls").

Światowa premiera "Hamneta" odbyła się 29 sierpnia ubiegłego roku. W Polsce film trafi z lekkim opóźnieniem. Na srebrnym ekranie obejrzymy go już 23 stycznia.

Po 83. gali Złotych Globów losy "Hamneta", który sięgnął po dwie bardzo istotne statuetki, zostały przesądzone. Dotąd mówiło się, iż murowanym laureatem tegorocznego Oscara w kategorii "najlepszy film" będzie "Jedna bitwa po drugiej". Dzieło Chloé Zhao gwałtownie jednak udowodniło, iż jest równie mocnym faworytem do głównej nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej, co czarna komedia Paula Thomasa Andersona.

"W ujęciu reżyserki 'Hamnet' jest tak emocjonalnie surowy, iż momentami wręcz rozdzierający. Jessie Buckley daje heroiczny występ jako żona Szekspira, Agnes, i matka jego dzieci" – czytamy w recenzji Petera Debruge'a z amerykańskiego tygodnika rozrywkowego "Variety".

Idź do oryginalnego materiału