Nie tylko Fennell. Te adaptacje „Wichrowych Wzgórz” pokazują zupełnie inne oblicze Cathy i Heathcliffa

miumag.pl 7 godzin temu
Nowa wersja „Wichrowych Wzgórz” podzieliła widzów, ale jedno jest pewne: ta historia od dekad nie daje filmowcom spokoju. Nie dziwi zatem, iż adaptacje „Wichrowych Wzgórz” powstają regularnie, jednak każda z nich akcentuje coś innego – przemoc, romantyczny fatalizm czy pokoleniową traumę. jeżeli masz wrażenie, iż jedna interpretacja to za mało, poniżej znajdziesz te, które najmocniej zapisały się w historii kina i telewizji.


W tym artykule:

najbardziej surowa i współczesna interpretacja,
najwierniejsza telewizyjna wersja,
klasyczne hollywoodzkie ujęcie,
adaptacje „Wichrowych Wzgórz”, które najmocniej akcentują brutalność relacji,
film uznawany za aktorski punkt odniesienia.


Przeczytaj również: Nowe „Wichrowe Wzgórza” dzielą widzów. Co zmieniła Emerald Fennell?


Klasyk z Hollywood, który zapoczątkował wszystko (1939)


Pierwsza wielka kinowa adaptacja „Wichrowych Wzgórz” z Laurencem Olivierem i Merle Oberon ukształtowała wyobrażenie o tej historii na dekady. Jest melodramatyczna i hollywoodzka w duchu, a jednocześnie znacząco upraszcza strukturę powieści. Mimo to pozostaje klasyką, do której wciąż wraca się przy kolejnych reinterpretacjach.


fot. materiały dystrybutora


Surowa wersja z lat 70., dziś już trochę zapomniana (1970)


Adaptacja „Wichrowych Wzgórz” z Timothym Daltonem ma tempo i estetykę charakterystyczną dla swojego czasu. Jest bardziej teatralna i zdystansowana, ale konsekwentnie buduje klimat izolacji oraz niepokoju. To wersja, która mocno eksponuje krajobraz i traktuje go jako równorzędnego bohatera historii.


fot. materiały dystrybutora


Najbardziej literacka adaptacja? Fiennes i Binoche (1992)


Film z Ralphem Fiennesem i Juliette Binoche bywa wskazywany jako najbardziej wyważona, psychologicznie pogłębiona interpretacja. Aktorska chemia i skupienie na wewnętrznych napięciach sprawiają, iż to propozycja szczególnie ceniona przez czytelników powieści. Nie epatuje widowiskowością, ale koncentruje się na emocjonalnej intensywności relacji.


fot. materiały dystrybutora


Mroczniejsza i bardziej dosłowna odsłona „Wichrowych Wzgórz” (1998)


Telewizyjna wersja z Robertem Cavanah i Orlą Brady mocno podkreśla brutalność i bezwzględność Heathcliffa. To ekranizacja, która nie próbuje wybielać bohaterów ani wygładzać konfliktów. Wrzosowiska są w niej chłodne i surowe, a emocje wybrzmiewają w tonie znacznie mniej sentymentalnym niż w klasycznych odsłonach.


fot. materiały dystrybutora


Historia, która pokazuje więcej niż tylko Cathy i Heathcliffa (2009)


Dwuczęściowa produkcja telewizyjna z Tomem Hardym i Charlotte Riley pozwala wejść głębiej do świata „Wichrowych Wzgórz”. Dłuższa forma daje miejsce na rozwinięcie wątku drugiego pokolenia, który często bywa pomijany w filmowych skrótach. Ta adaptacja uchodzi za jedną z wierniejszych książce, a relacja Cathy i Heathcliffa nie jest tu romantycznym mitem, ale historią pełną egoizmu i destrukcji.


fot. materiały dystrybutora


Kultowa adaptacja ostatnich lat (2011)


Jedna z najbardziej bezkompromisowych adaptacji „Wichrowych Wzgórz”. Andrea Arnold jako pierwsza obsadziła Heathcliffa jako osobę czarnoskórą, realnie podejmując temat uprzedzeń rasowych obecnych w powieści. Kamera jest blisko ciał i natury, a wrzosowiska nie są romantycznym tłem, ale surową przestrzenią, która kształtuje bohaterów. To wersja oszczędna w dialogach, intensywna w emocjach i daleka od kostiumowego lukru.


fot. materiały dystrybutora


Pop, lateks i autorska wizja zamiast wierności literaturze (2026)


Najnowsza adaptacja „Wichrowych Wzgórz” w reżyserii Emerald Fennell wyraźnie odcina się od klasycznych, literackich ekranizacji. Zamiast próbować „zmieścić” całą powieść w dwóch godzinach, skupia się na emocjonalnym rdzeniu relacji Cathy i Heathcliffa, rezygnując z drugiego pokolenia bohaterów. Estetyka jest współczesna, momentami prowokacyjna, z wyraźnym autorskim podpisem.


fot. materiały dystrybutora


Polecamy: Nowe „Wichrowe Wzgórza” trafią do kin. Co warto wiedzieć o filmie, który już teraz budzi emocje?


Adaptacje „Wichrowych Wzgórz” – dlaczego ta historia wciąż wraca?


Choć fabuła pozostaje ta sama, adaptacje „Wichrowych Wzgórz” pokazują, jak różnie można odczytać tę opowieść. Dla jednych to historia obsesyjnej miłości, dla innych studium przemocy i dziedziczonej traumy. Każda ekranizacja odsłania inny akcent, a żadna nie wyczerpuje tematu. Być może właśnie dlatego ta powieść wciąż inspiruje kolejne wersje, które próbują odpowiedzieć na to samo pytanie: czy to była miłość, czy już destrukcja?


Może Cię zainteresować: To ona odpowiada za Barbiecore. Teraz zachwyca kostiumami do „Wichrowych Wzgórz”


Pytania i odpowiedzi
Ile powstało adaptacji „Wichrowych Wzgórz”?
Od lat 30. XX wieku zrealizowano kilkanaście filmowych i telewizyjnych wersji powieści Emily Brontë, a najgłośniejsze z nich powstały w latach 1939, 1970, 1992, 1998, 2009, 2011 oraz 2026.
Która adaptacja jest najwierniejsza książce?
Za jedną z najbliższych literackiemu oryginałowi uchodzi dwuczęściowa produkcja telewizyjna z 2009 roku, ponieważ jako jedna z nielicznych szerzej pokazuje wątek drugiego pokolenia bohaterów.
Dlaczego wersja z 1939 roku jest tak ważna?
Hollywoodzka ekranizacja z Laurencem Olivierem ukształtowała romantyczny mit Cathy i Heathcliffa, choć znacząco uprościła strukturę powieści i pominęła jej drugą część.
Czym wyróżnia się film Andrei Arnold z 2011 roku?
To najbardziej surowa i realistyczna interpretacja historii, która podkreśla przemoc, napięcia klasowe oraz rasowe, rezygnując z kostiumowego romantyzmu.
Co zmienia najnowsza wersja w reżyserii Emerald Fennell?
Skupia się wyłącznie na relacji Cathy i Heathcliffa, rezygnuje z pełnej struktury powieści i proponuje współczesną, autorską estetykę zamiast klasycznej ekranizacji kostiumowej.
Dlaczego „Wichrowe Wzgórza” wciąż są ekranizowane?
Historia łączy w sobie obsesję, miłość, zemstę i traumę międzypokoleniową, dzięki czemu kolejne pokolenia twórców mogą interpretować ją na nowo, akcentując inne emocje i konteksty społeczne.


Zdjęcie główne: Instagram @corsets_and_cravats
Idź do oryginalnego materiału