Dyskusja o nowej ustawie dla artystów gwałtownie zamieniła się w internetową burzę. W centrum sporu znaleźli się twórcy, którym państwo miałoby dopłacać do składek ZUS. Pisarz Jakub Żulczyk w tekście opublikowanym na portalu
Zero.pl przekonuje jednak, iż debata poszła w złą stronę. Jego zdaniem nie chodzi o przywileje dla celebrytów, ale o podstawowe zabezpieczenie ludzi pracujących na nieregularnych umowach.