Francja miała obronić tytuł, a z mundialu 2002 wróciła bez gola [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Zdjęcie: Francja na mundialu w 2002 r.
Po triumfie na mundialu latem 1998 r. i zwycięstwie na Euro 2000 Francja wyglądała jak drużyna, która może zdominować światowy futbol na lata. Jednak na MŚ w Azji wszystko rozsypało się błyskawicznie: kontuzje Pirèsa i Zidane’a, zmęczenie gwiazd, chaos wokół reprezentacji i brak pokory sprawiły, iż obrońcy tytułu stali się cieniem samych siebie. Symbolicznym początkiem katastrofy Trójkolorowych była porażka 0:1 z Senegalem, zespołem złożonym w dużej mierze z piłkarzy wychowanych we Francji i niosących ciężar kolonialnej historii. Les Bleus mieli w składzie najlepszych strzelców europejskich, a mimo to nie zdobyli na turnieju ani jednej bramki, o czym wspomniał Jonathan Wilson w książce "Potęga i chwała. Nieznana historia mistrzostw świata".



