Taco Hemingway zamienił PGE Narodowy w mroczne widowisko o samotności, mieście i pokoleniu wychowanym na warszawskim betonie. Były wielkie emocje, spektakularne wizualizacje i niespodziewany apel rapera po głośnej cenzurze GIS. "Czytajcie książki" - rzucił do dziesiątek tysięcy fanów. Szkoda tylko, iż stadion po raz kolejny przegrał z akustyką.