Mieczysław Hryniewicz, uwielbiany aktor z serialu “Na Wspólnej”, w poruszającym wywiadzie ujawnił szczegóły ostatniego spotkania z Bożeną Dykiel. Serialowa para, która przez lata wcielała się w małżeństwo Ziębów, widziała się po raz ostatni w urokliwych okolicznościach, co Hryniewicz wspomina z nostalgią. Ta historia przypomina o bliskich więziach w świecie show-biznesu.
Ostatnie chwile nad Wisłą
Do spotkania doszło latem zeszłego roku, dokładnie w lipcu, podczas bankietu pożegnalnego kończącego sezon serialu. Miejsce nad Wisłą dodało wydarzeniu malowniczego klimatu. Hryniewicz podkreślił, iż Dykiel pojawiła się w doskonałej formie, a atmosfera była pełna ciepła i relaksu.
Ostatni raz widzieliśmy się w lipcu w pięknych okolicznościach nad Wisłą. Był tzw. bankiet pożegnalny na zakończenie tego sezonu przed wakacjami i przyjechali właśnie Rysio [Kirejczykiem, mężem Dykiel – red.], Bożenka. Przyjechała w bardzo dobrym stanie, było wineczko. (…) Było bardzo, bardzo sympatycznie.
Aktor nie ukrywa, iż to wspomnienie jest dla niego szczególnie cenne, zwłaszcza po śmierci aktorki, która odeszła w wieku 77 lat. Wywiad przeprowadzono zaledwie kilka dni po jej odejściu, co dodaje emocjonalnego wydźwięku.
Na Wspólnej, serial obyczajowy, Polska 2021, reż. Robert Klenner, scena z: Bożena Dykiel, Mieczysław Hryniewicz, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPASerialowa chemia i prawdziwa przyjaźń
Przez 23 lata Hryniewicz i Dykiel tworzyli na ekranie duet Włodka i Marii Ziębów, zdobywając sympatię milionów widzów. Ich relacja wykraczała poza plan filmowy, utrzymywali kontakt telefoniczny, dzieląc się życiowymi historiami. Hryniewicz przyznał, iż te rozmowy były dla nich ważne, choć nie spotykali się często poza pracą.
Bożena Dykiel, ikona polskiego kina i telewizji, zapisała się w pamięci fanów rolami w produkcjach takich jak “Na Wspólnej” czy innych klasykach. Jej odejście wstrząsnęło branżą, a wspomnienia kolegów z planu podkreślają jej charyzmę i poczucie humoru.
Dlaczego to spotkanie było wyjątkowe?
Bankiet nad Wisłą nie był zwykłym spotkaniem, to pożegnanie przed wakacjami, pełne luźnej atmosfery i drobnych przyjemności, jak wspomniane “wineczko”. Hryniewicz podkreśla, iż Dykiel była w świetnej kondycji, co kontrastuje z jej późniejszymi problemami zdrowotnymi. Ta opowieść pokazuje, jak ulotne są chwile w życiu gwiazd. Wspomnienia Hryniewicza to hołd dla zmarłej aktorki, przypominający o wartości relacji w dynamicznym świecie seriali. Fani “Na Wspólnej” z pewnością docenią te intymne detale, które ożywiają pamięć o Bożenie Dykiel.
Źródło: Jastrząbpost.pl / Akpa

















