Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki. Otrzymałam go w formie eooka od autora.
Książka Ebook "Wrona z Madenfal" Przemek Osowski

Opis:
"Nikt nie opuścił Gjaladenu od pokoleń. Mgławice pochłaniają wszystko. Kształtują. Zaburzają pory roku, sieją szaleństwo wśród zwierząt, rodzą potwory z ludzkich lęków. Hjalkan dorastał w tym świecie, uwięzionym, wypaczonym, obojętnym na modlitwy. Poznaj jego spojrzenie, pełne nieugiętej ciekawości, nieufności i gniewu wobec wszystkiego, co ukrywa się w purpurowej mgle."
Fantasy a adekwatnie dark fantasy, więc amatorów takiej lektury może być mniej, ale myślę, iż można potraktować ją także jako odskocznię od tych powszechnych książek, choć w tym przypadku warto poświęcić jej więcej czasu i uwagi, bo skupienie i wyobraźnia będą potrzebne, a to dlatego, iż autor uraczył czytelnika wieloma wątkami a także dużą ilością bohaterów, więc jak ktoś lubi poznawać coś nowego i ma czas na czytanie, to ta lektura jest odpowiednia.
Każdy rozdział rozpoczyna się cytatem, co wzbogaca książkę i jest ciekawym akcentem. Szaleństwo, głód, potwory, brutalność i ona, tytułowa wrona a także bohaterzy, którym przyświeca pewien cel ...
Opisy walk są obrazowe, więc wystarczy uruchomić wyobraźnię i poczujemy się jak w kinie, tylko seans jest naprawdę dla ludzi, którym niestraszne ... straszne i brutalne sceny ...
Czyta się powoli, choć miejscami z ciekawością, więc pozostaje zanurzyć się w świat Gjaladenu, ale nie powielać zachowania bohaterów, może odkryć co kryje się za dziwną mgłą, poznać bliżej Hjalkana, który potrafi rozmawiać z ptakami, zanurzyć się w wierzeniach słowiańskich, które zostały także wplecione w treść i po prostu czekać na ciąg dalszy, jeżeli dotrwaliście do końca, który stanowi jakby intrygujący początek ...






![Dzieci (kobiety) i ryby głosu nie mają – „Gdybyś miała inne imię” Jodi Picoult [recenzja]](https://kulturalnemedia.pl/wp-content/uploads/2026/07/CYMERA_20260721_125750.jpg)