Profesjonalizm, naturalna vis comica, dbałość o każdy szczegół, muzyka rozśpiewująca publiczność i przede wszystkim teksty skrzące się inteligentną satyrą – to największe atuty Klubu Szyderców Bis – poznańskiego kabaretu literackiego. „Szydercy” w piątkowy wieczór 6 lutego wystąpili w Dworze Skrzynki, zachwycili publiczność przypominając, jak wspaniała może być polszczyzna użyta z inteligentnym humorem.
Do „Szyderców” należą Dominika Dobrosielska, Krzysztof Dziuba, Michał Ruksza i Przemek Mazurek. Występują już od ponad 10 lat zawsze wierni pięknej muzyce i pięknym słowom. Co najważniejsze – w pełni zasługują na miano spadkobierców legendarnego przedwojennego kabaretu literackiego, który w latach trzydziestych działał w Poznaniu przy Placu Wolności w kawiarni Pod Kaktusem. Tamten kabaret tworzył między innymi Jan Sztaudynger, którego fraszki bawią do dziś, Gwidon Miklaszewski, na którego rysunkach satyrycznych wychowało się kilka pokoleń, bywała także Magdalena Samozwaniec nazywana pierwszą damą polskiej satyry… Trudno mierzyć się z takimi legendami, a jednak Klub Szyderców Bis pozostaje wierny międzywojennej stylistyce i dzięki temu pięknie wyróżnia się na polskiej scenie kabaretowej.
W czasie wieczoru w Skrzynkach udowodnili, iż piosenki opatrzone błyskotliwym tekstem mogą być gotowym scenariuszem do mini scenek aktorskich. Obojętnie, czy zaśpiewane solo, czy w duecie albo tercecie rozbawią publiczność i sprowokują do własnych refleksji na temat odwiecznych problemów w relacjach damsko-męskich. Lekkie, dowcipne teksty to w dużej mierze zasługa Przemka Mazurka, który jest Szydercowym autorem scenariuszy, kompozytorem i tekściarzem, gitarzystą i konferansjerem. Znakomicie śpiewają też Krzysztof Dziuba i Michał Ruksza, który nieco ukryty za fortepianem rozbawił i rozśpiewał całą salę Dworu Skrzynki. Jedyna dama wśród Szyderców, to dobrze już znana szerszej publiczności Dominika Dobrosielska. Zwyciężczyni Finału „Szansy na Sukces”, uczestniczka 61 Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a przede wszystkim kontynuatorka najlepszych tradycji polskiej piosenki.
Znakomicie sekundowała kolegom dając momentami świetne dowody na to, iż piosenka aktorska staje się jej kolejnym żywiołem. A na koniec, na bis bisów zaśpiewała piosenkę wpisującą się w program wieczoru „Miłość przygodą jest”. To piosenka „Miłość w Portofino”, przebój Sławy Przybylskiej, który teraz staje się znakiem rozpoznawczym Dominiki. Publiczność była zachwycona! W czasach, gdy „grube słowa” swobodnie krążą w przestrzeni publicznej, a humor schlebia prostackim gustom niełatwo być kabaretem literackim. A jednak „Szydercom” pięknie się to udaje i wzbudza żywą reakcję publiczności. Oby także tej szerszej ogólnopolskiej, bo bardzo na to zasługują! Na zakończenie wieczoru Jan Babczyszyn Dyrektor Instytutu Skrzynki zapewnił, iż to pierwsze Skrzynkowe spotkanie z Klubem Szyderców Bis z pewnością nie będzie ostatnie!
Przygotował: Instytut Skrzynki








![Mieli rzut wolny w 90. minucie. Po chwili stadion oszalał [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6988b33ce1e785_80584928.jpg)


