Premier Litwy ostrzega, iż w przypadku ataku Rosji przesmyk suwalski może okazać się dużym zagrożeniem dla NATO i UE. - Wiemy, iż przez krótki czas bylibyśmy najpierw sami. W tym jednym momencie wszystko skoncentrowałoby się na Litwie - mówi Inga Ruginiene, podkreślając, iż z tego powodu jej kraj cały czas przygotowuje się na różne scenariusze.