Jeszcze nie trafił do kin, a już mówi się o Oscarach. Zwiastun to emocjonalna bomba

natemat.pl 8 godzin temu
Po oscarowym "Nomadland" i marvelowskich "Eternals" Chloé Zhao wraca z filmem, który już teraz typowany jest na jednego z faworytów przyszłorocznych Oscarów. Jej najnowsze dzieło, "Hamnet", oparte na bestsellerowej powieści Maggie O’Farrell o rodzinie Williama Szekspira, zachwyciło publiczność na festiwalu w Telluride i doczekało się pełnego emocji zwiastuna. To może być jedno z najbardziej poruszających filmowych przeżyć 2026 roku.


Film "Hamnet" opowiada o Williamie Szekspirze (Paul Mescal) i jego żonie Agnes (Jessie Buckley), którzy muszą zmierzyć się ze śmiercią 11-letniego syna, Hamneta (Jacobi Jupe). Strata dziecka staje się katalizatorem dla powstania jednej z największych tragedii w historii literatury – "Hamleta".

Tę fikcyjną historię (Szekspir i jego żona Anne Hathaway faktycznie stracili jedynego syna Hamneta, ale nie wiadomo, czy jego śmierć jest powiązana z "Hamletem") opowiedziała północnoirlandzka pisarka Maggie O'Farrell w 2020 roku. Powieść, która jest intymnym portretem rodzicielskiej żałoby, przełożyła na ekran Chloé Zhao, wizjonerska reżyserka oscarowego "Nomadland", "Eternals" Marvela i "Jeźdźca". Wraz z O'Farrell napisała również scenariusz.

Na ekranie zobaczymy także Joe Alwyna, Emily Watson, Jacka Shallo i Davida Wilmota. Za muzykę odpowiada Max Richter, którego poruszające kompozycje – w tym kultowe "On the Nature of Daylight" – mają dodatkowo potęgować emocje.

"Hamnet" Chloé Zhao wzruszył pierwszych widzów do łez. Krytycy już mówią o Oscarach


Światowa premiera odbyła się w podczas trwającego w tej chwili Telluride Film Festival w Kolorado, gdzie publiczność płakała przez większą część seansu, relacjonuje "Variety". Krytycy nie mają wątpliwości – film może namieszać na Oscarach 2026. A dodajmy, iż już sam zwiastun narobił oscarowego zamieszania.

Amerykańskie media podkreślają, iż Buckley i Mescal dali tu jedne z najlepszych ról w karierze i już mówi się o nich jako o faworytach do aktorskich nominacji (byłyby to ich drugie – Irlandka została w 2022 roku doceniona za "Córkę", a jej rodak w 2023 roku za "Aftersun"). Również młody Jacobi Jupe może zostać nowym objawieniem sezonu nagród.



Z kolei dla Chloé Zhao to szansa, by ponownie zapisać się w historii Oscarów. Po "Nomadland" została pierwszą Azjatką i trzecią kobietą, która zdobyła statuetkę dla najlepszego reżysera. jeżeli "Hamnet" powtórzy sukces dramatu z Frances McDormand, Zhao może być pierwszą reżyserką w historii, która dwukrotnie poprowadzi film do wygranej w kategorii "najlepszy film".

A dodajmy, iż "Hamnet" ma też mocne zaplecze producenckie – za film odpowiadają m.in. Steven Spielberg i Sam Mendes, reżyser "American Beauty", "1917", czy "Skyfall" i "Spectre". Dystrybucją zajmuje się Focus Features, które planuje wprowadzić produkcję najpierw w ograniczonej dystrybucji (27 listopada), a następnie szerzej – od 12 grudnia. Na polską premierę musimy poczekać do 23 stycznia.

Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo wszystko wskazuje na to, iż mamy do czynienia z jednym z najważniejszych tytułów sezonu. A zwiastun tylko potwierdza, iż widzowie powinni przygotować chusteczki – i to w dużej ilości.

Idź do oryginalnego materiału