Japońska sztuka kąpieli leśnych: shinrin-yoku – recenzja książki. Medytacja?

popkulturowcy.pl 6 godzin temu

Zwykle stronię do poradników w jakiejkolwiek formie, a książki o medytacji zupełnie mnie nie pociągają. Japońska sztuka kąpieli leśnych: shinrin-yoku wpadła mi w ręce trochę przypadkiem, gdyż Japonia zdecydowanie mnie interesuje. I nie wiem do końca, jak skategaryzować się książkę…

Japońska sztuka kąpieli leśnych: shinrin-yoku to książka popularnonaukowa na temat japońskiego fenomenu tzw. kąpieli leśnych, która jest popularna w całym kraju. Autor jest naukowcem wyspecjalizowanym w tej dziedzinie, który luźnym językiem opowiada, dlaczego kąpiele leśne są ważne dla zdrowia, skąd w ogóle wziął się pomysł i jak wpasowuje się to szerzej w japońską kulturę.

Kiedy patrzę na tę lekturę z perspektywy lepszego poznania wąskiego wycinka Japonii, podoba mi się bardzo. Kąpiele leśne to koncepcja daleka od naszego kręgu kulturowego. W tym sensie, iż w Polsce nikomu chyba nie przeszło przez myśl, żeby przemienić Puszczę Białowieską w certyfikowane centrum psychoterapeutyczne. Czyta się więc tę książkę z zaciekawieniem i pewnym podziwem. Autor ciekawie zarysowuje pierwotną potrzebę natury we współczesnym zabieganym i zapracowanym społeczeństwie.

Mam natomiast problem z tą książką jako poradnikiem. Autor radzi, jak praktykować shinrin-yoku (w japońskich lasach), jak dobierać olejki eteryczne czy które parki w Tokio wybrać na spacer. Trudno nie odczuć dystansu, jaki dzieli polskiego czytelnika od tych porad, choćby o ile relacje studentów, którzy z nich skorzystali, czyta się przyjemnie.

Z jednej strony Japońska sztuka kąpieli leśnych: shinrin-yoku rozbudza chęć wybrania się na spacer d lasu, bo przedstawia kąpiel leśną jako ucieczkę od zgiełku i niemal magiczny zdrowotny restart. Niby wiemy, iż przebywanie w naturze ma zbawienny wpływ na zdrowie. Ale wybranie się do lasu to już znacznie trudniejszy temat. Z drugiej strony jednak: mieszkam w ogromnym mieście, nie mam w okolicy lasu, a już na pewno nie mam przestrzeni na spędzenie godzin w komunikacji miejskiej, żeby wybyć samej do lasu za miastu.

Czytając ten poradnik, przez chwilę czyłam się zmotywowana. W końcu autor naprawdę zgrabnie przedstawia spokój i wszystkie zalety kąpieli leśnych. Natomiast to uczucie spłynęło po mnie jak po kaczce, jak tylko zamknęłam ostatnią stronę. I cóż mogę powiedzieć – właśnie dlatego trzymam się z dala od poradników.

Natomiast o ile potraktować Japońską sztukę kąpieli leśnych: shinrin-yoku jako bardzo luźną opowieść o japońskiej kulturze w bardzo wąskim zakresie, jest to przyjemna ciekawostka. Miła lektura na koniec lata, która na chwilę wprawi w medytacyjny nastrój – ale raczej nie odkryje przed czytelnikiem żadnych nowości.


Fot. Wydawnictwo Insignis

Autor: Qing Li

Tłumaczenie: Olga Podmiotko

Wydawnictwo: Insignis

Data premiery: 9 września 2026 r.

Liczba stron: 320


Powyższy tekst powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Insignis. Dziękujemy!

Fot. główna: Kolaż z użyciem oficjalnej okładki książki.

Idź do oryginalnego materiału