Steven Spielberg ma na koncie wiele docenionych przez widzów i krytyków produkcji, a "Park Jurajski" jest bez wątpienia jednym z nich. To przygodowy film sci-fi stworzony w na podstawie książki Michaela Crinchtona, który na wielkich ekranach zadebiutował w czerwcu 1993 roku, robiąc błyskawiczną furorę. Za efekty specjalne, dźwięk i jego montaż został uhonorowany trzema Oscarami, ale sukces nie byłby możliwy, gdyby nie doskonale dobrana obsada. U boku takich gwiazd jak Sam Neill i Laura Dern pojawiły się dzieci, w tym Ariana Richards, kreująca postać Lexy Murphy.
REKLAMA
Zobacz wideo Rodzice blokowali karierę Grabowskiej? Zdradza, czy tata jest krytykiem
Miała 8 lat, gdy zagrała pierwszą rolę. Tak zaczęła się kariera Ariany Richards
Rola rezolutnej nastolatki, która wraz z bratem usiłuje przetrwać w świecie opanowanym przez dinozaury, nie była ani pierwszą, ani ostatnią w karierze Richards. Gdy wygrała casting do "Parku Jurajskiego", miała 14 lat i całkiem spore jak na nastolatkę doświadczenie przed kamerą. Debiutowała już w 1987 roku epizodem w sitcomie "Złotka", który miał być jedynie jednorazową przygodą. gwałtownie okazało się, iż złapała bakcyla, a marzenie o aktorstwie próbowała realizować, pojawiając się na planach kolejnych produkcji.
Zanim zaczęła współpracę ze Spielbergiem, wystąpiła w familijnym filmie "Renifer Świętego Mikołaja", horrorze "Wstrząsy" oraz serialach: "Szpital pod palmami" i "Druga strona miłości". Po premierze "Parku Jurajskiego" próbowała swoich sił w dubbingu, użyczając głosu jednej z bohaterek animacji "Max i szczurza ferajna", a potem zagrała w telewizyjnej produkcji "Elza z afrykańskiego buszu - nowa przygoda". Do roli Lexy powróciła po 4 latach w kontynuacji "Zaginiony świat", po której wystąpiła jeszcze w sitcomie "Chłopiec poznaje świat" i 3. części "Wstrząsów", tym samym kończąc karierę.
Co się stało z Arianą Richards? Ma 46 lat i spełnia się poza show-biznesem
Choć wielu wróżyło Richards spektakularny sukces w Hollywood, ona postanowiła porzucić aktorstwo. Miała 22 lata, gdy występy przed kamerą zamieniła na malarstwo, którym pasjonowała się od dziecka. Decyzja, mimo iż przez wielu była niezrozumiała, okazała się dla niej strzałem w dziesiątkę. Dziś jest uznaną artystką, a jej prace cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Można je nie tylko nabyć, ale także podziwiać na różnego rodzaju wystawach, które organizuje.
Nie oznacza to jednak, iż przeszłość odcięła grubą kreską. Regularnie wraca wspomnieniami do czasów, gdy spełniała się w branży filmowej. Ze swoimi odbiorcami w mediach społecznościowych chętnie dzieli się zakulisowymi tajemnicami i anegdotkami z planów, na których miała okazję pracować. Jednocześnie podkreśla, iż ten etap życia ma już za sobą i nie wyobraża sobie, by mogła kiedykolwiek wrócić do tego zawodu.














