Powrót z wakacji to zwykle setki, jeżeli nie tysiące zdjęć zapisanych w pamięci telefona. Obiecujemy sobie, iż "coś z nimi zrobimy", ale najczęściej kończą na cyfrowym wysypisku, o którym przypominamy sobie tylko przy braku miejsca w chmurze. A gdyby tak zamienić te ulotne chwile w coś namacalnego? Fotoksiążka to dziś nie tylko album – to nowoczesna opowieść o Twoich przeżyciach. Oto jak stworzyć dzieło, które przetrwa lata i zachwyci każdego, kto weźmie je do ręki.