
Pakistan przeprowadził naloty na afgańskie miasta: Kabul, Paktikę i Kandahar – poinformowali urzędnicy rządowi w Islamabadzie. Ataki miały być odpowiedzią na działania podjęte wcześniej przez stronę afgańską na wspólnej granicy. Do bombardowań doszło 27 lutego, po tym jak talibowie ogłosili szeroką operację przeciwko pakistańskim bazom wojskowym.
W październiku oba kraje uzgodniły krótkotrwałe zawieszenie broni po serii krwawych incydentów granicznych. Rozejm jednak nie przetrwał próby czasu. w tej chwili obie strony informują o poważnych stratach w ludziach.
Premier Pakistanu Shehbaz Sharif podkreślił, iż jego kraj ma środki, by zakończyć „agresję”. Minister obrony Khawaja Muhammad Asif mówi wprost o „wojnie” z Afganistanem. Talibowie twierdzą z kolei, iż ich ofensywa była odpowiedzią na wcześniejsze pakistańskie bombardowania, w których – jak podają – zginęło co najmniej 18 osób.
Relacje między Islamabadam a Kabulem są napięte od lat. Przed wycofaniem wojsk USA w 2021 roku afgański rząd oskarżał Pakistan o wspieranie talibów. Islamabad zaprzeczał tym zarzutom, choć odegrał rolę w doprowadzeniu do porozumienia z Dohy, które umożliwiło powrót talibów do władzy.
Pakistan oskarża w tej chwili ugrupowanie Tehrik-i-Taliban Pakistan (TTP) o przeprowadzanie ataków z terytorium Afganistanu i zarzuca władzom w Kabulu bezczynność.
Zaniepokojenie eskalacją wyraziły ONZ, Chiny oraz Iran, apelując o dialog. Granica między państwami – tzw. linia Duranda, wytyczona w 1893 roku – od dawna pozostaje źródłem sporów. Codziennie przekraczają ją tysiące ludzi, a więzi plemienne i rodzinne po obu stronach dodatkowo komplikują sytuację.












![Polak odmienił losy meczu na Cyprze. Najpierw asysta, później gol [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69a47235e79df9_54531058.jpg)




