Gwiazdy hitowego serialu HBO Max uwielbiają go za tę jedną rzecz. "Ze świecą tego szukać w Polsce"

serialowa.pl 34 minut temu

Jak umiejętnie połączyć komedię i tragedię, aby nie wyszła z tego groteska? Obsada serialu „Klara” dostępnego na HBO Max opowiada o balansowaniu między gatunkami i zdradza, który z nich bardziej pasuje do ich serialu.

„Klara„, czyli serial HBO Max oparty na książce autorstwa Izabeli Kuny, powrócił na ekrany z 2. sezonem, który nosi podtytuł „Rewolucja”. Tytułowa bohaterka, w którą wciela się właśnie Izabela Kuna znów będzie przechodziła masę szalonych perypetii, by spróbować odnaleźć swoje szczęście. I choć jej historia przyniesie wiele zabawnych momentów, widzowie wielokrotnie znajdą powody do wzruszeń. Czy zatem „Klara” to typowa komedia, czy może ma w sobie coś z tragedii?

Klara sezon 2 – komedia czy tragedia? Obsada odpowiada

O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy obsadę serialu. Zdaniem Izabeli Kuny jej serial, choć zachowuje swój komediowy sznyt, ma w sobie wiele prawdy o życiu, a ta nie zawsze jest przecież wesoła.

— Myślę, iż ci bohaterowie, którzy bywają bardzo zabawni, to są bohaterowie z krwi i kości, są bardzo wrażliwi, przeżywają swoje dramaty. I jest to komedia, ale jest w tej komedii wiele prawdy i takich bardzo wzruszających scen, które właśnie świadczą o tych ludziach, iż oni popełniają błędy, iż są słabi, iż pragną, iż marzą, i iż im się to życie nie zawsze udaje. To nie są bohaterowie, którzy powiedzą, jak żyć. (…) To jest serial oparty na słabościach ludzkich, a na tym polega życie.

Z kolei Adam Woronowicz uważa, iż seriale takie jak „Klara”, łączące w odpowiednich proporcjach komedię i tragedię, zbyt często w Polsce nie powstają, więc już choćby z tego powodu serial HBO Max wyróżnia się na tle innych produkcji.

— Ja ze świecą bym szukał jakiegoś takiego drugiego podobnego serialu, który miałby ten cudowny balans, miałby ten dramat, ale okraszony taką dozą humoru. Anglicy to robią świetnie. (…) Nie mogę powiedzieć, iż jesteśmy specjalistami tutaj nad Wisłą (…) – albo ciskamy tak serio, albo staramy się rzeczywiście zrobić komedię.

Nie zawsze oczywiście to nam wychodzi, ale wydaje mi się, iż ten balans jest tutaj bezcenny. Trzeba dać czasami pewien rodzaj takiej zmiany biegu, to znaczy czasami choćby z czegoś tragicznego się zaśmiać. I to mnie też w ogóle urzekło w tym serialu. Aleks rzeczywiście się super wpasował w ten dramat – [to] patologiczny kłamca, który tak na dobrą sprawę w jakiś pokrętny, sobie tylko wiadomy sposób, kocha jednak tą Klarę.

Z kolei Joachim Lamża, który w 2. sezonie wciela się w dawno niewidzianego ojca głównej bohaterki, zwraca uwagę na to, iż aby dobrze połączyć tragedię z komedią, trzeba znaleźć odpowiednie proporcje między jednym a drugim gatunkiem i wskazuje na dużą rolę aktorów w tej kwestii.

— Życie się miesza, jest między tragedią a komedią. Jak za za bardzo dociśniemy coś na serio, to wychodzi z tego komedia, przekręcimy taśmę. A ten serial jest ewidentnie komedyjny, ale na serio grany, (…) to właśnie jest dobre w tym serialu. Tak mnie się wydaje, iż granie na serio komedii ma jedyny sens. Ale musi być scenariusz napisany zgrabnie, żeby ta sytuacja była komediowa, a nie aktor sam z siebie był komediowy, bo będzie się robiła groteska.

„Klara” (Fot. HBO Max)

W rozmowie z Serialową obsada opowiedziała nam także o tym, o co chodzi z rewolucją w 2. sezonie „Klary” i zdradziła kulisy kręcenia tych szalonych scen. A jeżeli jeśli nie zaczęliście go oglądać i chcecie wiedzieć więcej o tym, jakie atrakcje czekają w nim na widzów, tutaj możecie dowiedzieć się więcej: Klara sezon 2 – zwiastun i opis.

Klara sezon 2 – kolejne odcinki w piątki w HBO Max

Idź do oryginalnego materiału