Jeśli dojdzie do skutku, będzie to chyba najbardziej nietypowy casting Jamesa Bonda w historii. Czyżby gwiazdor „Kulawych koni” miał niebawem zamienić szpiegowskie peryferia na samo centrum działalności wywiadowczej?
Jedną z najgorętszych kwestii w popkulturze ostatnich miesięcy jest pytanie, kto zagra nowego Jamesa Bonda. Po internecie od jakiegoś czasu krąży rzekoma shortlista sześciu aktorów, którzy mają największe szanse na casting. Tymczasem Gary Oldman twierdzi, iż wybór został już przesądzony. Czy będzie to jego kolega z planu „Kulawych koni„?
Kulawe konie – czy Jack Lowden to nowy James Bond?
Bieżącą shortlistę kandydatów do roli 007 tworzą obecnie: Callum Turner („Władcy przestworzy”), Jack Barton („Heartstopper”), Jacob Elordi („Euforia”), Paul Mescal („Normalni ludzie”), Harris Dickinson („Morderstwo na końcu świata”) i Jack Lowden („Kulawe konie”).
W jednym z najnowszych wywiadów wokół 6. sezonu wieliego hitu Apple TV Gary Oldman nie ukrywał, iż trzyma kciuki za ostatniego z wymienionych kandydatów. Mało tego, zdaniem ekranowego Jacksona Lamba nowy odtwórca roli najsłynniejszego agenta jej królewskiej mości został już choćby wybrany.
— Krążą plotki, iż znalazł się na shortliście. Niedługo się o tym przekonamy, prawda? Oni już go wybrali – podjęli decyzję, ale jeszcze tego nie ogłosili. Trzymam więc kciuki za Jacka.
Przeglądając reakcje interautów w mediach społecznościowych można odnieść wrażenie, iż dla wielu obserwatorów wypowiedź Oldmana stanowi potwierdzenie, iż to właśnie Jack Lowden otrzyma jedną z najbardziej prestiżowych ról w przemyśle filmowym. Skąd bowiem aktor miałby bowiem pewność, iż casting został już przesądzony?
Newykluczone, iż serialowy River Cartwright z hitu Apple TV podzielił się już wieściami ze swoimi najbliższymi wspólpracownikami, a jeden z nich właśnie powiedział odrobinę za dużo. Ale hej, to w końcu Gary Oldman – możemy mu to chyba wybaczyć, prawda? Szczególnie, iż lada chwila „Kulawe konie” powrócą z 6. sezonem.
„Kulawe konie” (Fot. Apple TV)Dla niewtajemniczonych: „Kulawe konie” opowiadają o losach wyrzutków brytyjskiego wywiadu, którzy zostali zesłani do szpiegowskiego czyścca zwanego „Slough House”. Rządzi nim zapuszczony – niemniej legendarny w swej „branży” – Jackson Lamb (Oldman), który stoi na czele grupki desperatów zmuszonych do wykonywania najmniej spektakularnych zadań w historii kontrwywiadu.
Jeśli Lowden faktycznie zostałby nowym Jamesem Bondem, byłaby to niewątpliwie wyjątkowa historia castingowa. Zgodnie z oficjalnym opisem zaplanowanana na 16 września nowa seria pokaże naszych agentów w ciągłym biegu, gdy Diana Taverner (Kristin Scott Thomas) wciąga ich w śmiertelnie niebezpieczną grę zemsty i odwetu. Zobaczcie zwiastun 6. sezonu „Kulawych koni”.
















