Friendly Rivalry (Seonuiui gyeongjaeng, 2025, sezon pierwszy) - epizod 2

zaslepieniobrazem.blogspot.com 1 godzina temu


Pierwsza scena drugiego odcinka serialu (na stołówce) jest bardzo istotna, bo pokazuje różnice pomiędzy główną bohaterką a resztą uczniów uczęszczających do szkoły w Gangnam. Najbardziej interesująca jest reakcja królowej szkoły Jae-Yi na fakt, iż Seul-gi nigdy nie korzystała z dodatkowych zajęć pozalekcyjnych. Widać pewne zdziwienie, ale może i zdenerwowanie (zazdrość?), szczególnie gdy okaże się, iż obie dziewczyny pragną dostać się na tę samą renomowaną uczelnię medyczną. To od tego momentu zdaje się rozpoczynać tytułowa "Przyjacielska rywalizacja" (Friendly Rivalry). Jae-Yi widzi w nowej uczennicy potencjalnego konkurenta - chociaż nie sądzę, aby się go na razie obawiała. Cała ta sytuacja (zainteresowanie Jae-Yi nową uczennicą) jest niezrozumiała choćby dla najlepszych koleżanek królowej szkoły.

Do tego, w jak bardzo niebezpiecznym gnieździe szerszeni się znalazła, Seul-gi zaczyna zdawać sobie sprawę po tym, jak jej koleżeński gest - ofiarowania butelki z wodą do popicia tabletek - zostaje zinterpretowany jako bezwstydna próba otrucia. Wrogość w klasie potęguje się, gdy nowa uczennica przychodzi w używanym mundurku szkolnym. Do Seul-gi, wyzywanej od wieśniar i brudasów, wraca trauma z poprzedniej szkoły, w której przez grupę uczennic regularnie dręczona była nie tylko psychicznie (wyzwiska, wyszydzanie), ale i fizycznie (bicie, przypalanie papierosem). Pomimo nowych warunków wygląda na to, iż nic się nie zmieniło, a bohaterka trafiła z deszczu pod rynnę.

Tak łatwo jednak Seul-gi nie da się złamać. Przekonuje się o tym Jae-Yi, która wspaniałomyślnie ofiaruje bohaterce koszulę na zmianę. Dialog, który wywiązuje się pomiędzy bohaterkami w łazience, pokazuje jaskrawe różnice w patrzeniu na świat:

- Nie znoszę brudnych ubrań, dlatego mam kilka zapasowych w szafce. Możesz założyć tą - rozpoczyna dialog Jae-Yi.

- Dziękuję, ale nie trzeba.

- Nie możesz ubrać tej brudnej koszuli. Po prostu załóż tę, dobrze?

- Powiedziałam nie. Nie mam problemu z noszeniem brudnych, śmierdzących ubrań. Nie tak jak ty. (...) Nie oszukuj się. Nie wszyscy są wdzięczni za twoją życzliwość.

- Dobrze. (…) Możesz przestać. - to mówiąc, poirytowana Jae-Yi wychodzi z łazienki, ciskając nową koszulę w kosz.

Dialog zdaje się być kluczowy, co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, czuć, iż Jae-Yi nie może przeboleć faktu, iż nowa uczennica nie łapie się na jej manipulacje. Drażni to jej próżność. Z drugiej strony jednak Seul-gi stanowi dla bohaterki wyzwanie, którego, jak możemy się domyślać, w szkole do tej pory nie miała. Można napisać, iż Seul-gi wprowadziła przyjemny powiew świeżości do życia Jae-Yi. Po drugie, wyraźnie widać w tym dialogu różnice wynikające ze światów, z których bohaterki pochodzą. Czy będzie mogła zaistnieć kiedykolwiek nić porozumienia pomiędzy nimi?

"Pojednanie" po scysji w łazience następuje pod koniec odcinka, gdy Seul-gi przyłapana zostaje na filmowaniu płatnych zajęć przygotowawczych na studia. Sytuacja wydaje się być beznadziejna, jednak niespodziewanie pomocną dłoń do bohaterki wyciąga Jae-Yi. Ostatnia scena na dachu spina klamrą to, co wydarzyło się przed laty, z teraźniejszością, nadając temu wymiar symboliczny (szczególnie w głowie Seul-gi). W poprzedniej szkole Seul-gi dręczona była przez grupę dziewczyn (również na dachu), natomiast dzisiaj z opresji, paradoksalnie, wybawia ją właśnie inna uczennica. W taki sposób twórcy zaczynają budować relację między bohaterkami. Czy opierać się ona będzie na równych zasadach? Nie sądzę, ale liczę, iż będzie psychologicznie interesująca.

Warto wspomnieć, iż powoli odkrywane są karty dotyczące przeszłością Seul-gi. Okazuje się, iż bohaterka wcale nie przyjechała, jak twierdziła, do swojego ojca, tylko do jego drugiej żony (kobiety?). Co więcej, wydaje się, iż medyczne aspiracje Seul-gi są konsekwencją tego, co robił jej rodzic. Dodatkowo przedstawione zostały nam z imienia i nazwiska dwie bohaterki, które pojawiły się już w poprzednim odcinku. Łamaczka serc to Joo Ye Ri, a stereotypowa kujonka to Choi Kyung. Są one, zdaje się, najlepszymi koleżankami Jae-Yi i będą miały większą rolę do odegrania w całej historii.

Zastanawiająca jest scena kupna mundurku szkolnego. Ukazana jest w sposób jak gdyby bohaterka popełniała jakieś przestępstwo lub co najmniej robiła coś niewłaściwego (miejsce dostarczania przedmiotu przesyłane SMS-em i aktualizowane kilkakrotnie na bieżąco, a sama sprzedaż dokonana w konspiracji godnej zakupu narkotyków). Również formalnie - kamera obserwująca bohaterkę z zewnętrznej perspektywy, która daje efekt ukrywania się przed oczami głównej bohaterki - sprawia to wrażenie, iż twórcy nawiązują do filmów kryminalnych. Ostatecznie okazuje się, iż cały proceder został przez kogoś uwieczniony, a zdjęcia trafiają do sieci, stając się zarzewiem klasowych szykan na Seul-gi.


Podsumowanie

Bardzo intensywny odcinek, bogaty w treści, z wyczuciem przez twórców dozowane. Relacje między bohaterkami zaczynają się komplikować, a różnice wynikające z czynników społeczno-charakterologicznych coraz mocniej wychodzą na wierzch. Czy będzie można je jakoś pokonać? Na razie bohaterki się obwąchują niczym szczeniaki, lub - jak kto woli - kotki, testując swoje granice. Czuć tu przyjemny vibe świetnego serialu anime Kwiaty zła (Aku no Hana, 2013). Historia trochę inna, ale w klimacie i sposobie tworzenia relacji psychologicznych (ich dziwności) bardzo podobna.

Idź do oryginalnego materiału