„Veniss Underground” jest debiutancką powieścią Jeffa VanderMeera, jeżeli damy to miano krótkiej stukilkudziesięciostronicowej opowieści, a odmówimy go kilkudziesięciostronicowemu „Zakochanemu Dradinowi” z „Miasta szaleńców i świętych”. Koszmarne miasta Veniss i Ambergris powstawały w tym samym czasie i choć to drugie osiągnęło zdecydowanie większy popkulturowy sukces, to szkoda byłoby nie odwiedzić pierwszego.