Dziś ma premierę długo wyczekiwana, a zarazem – jak twierdzi sama autorka – ostatnia powieść Olgi Tokarczuk. „Świata jest za dużo” to licząca prawie 700 stron opowieść o losach ludzi przesiedlonych po II wojnie światowej na tereny Dolnego Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur oraz o próbach odbudowywania tożsamości po katastrofie.