Dragon Ball: Sparking! ZERO z potężnym rozszerzeniem. Super Limit-Breaking Neo DLC nadchodzi

pograne.eu 1 dzień temu

Bandai Namco oficjalnie zaprezentowało nadchodzący dodatek „Super Limit-Breaking Neo DLC” do gry Dragon Ball: Sparking! ZERO, którego premierę zaplanowano na tegoroczne lato. To ogromne rozszerzenie, zapowiadane już na początku roku, przyniesie fanom potężną dawkę nowości, która znacząco rozbuduje i tak już imponującą podstawową wersję tytułu. Skala tego pakietu sugeruje, iż deweloperzy stawiają na bardzo intensywne wsparcie gry, chcąc utrzymać zaangażowanie społeczności na najwyższym poziomie przez długi czas.

Dziesiątki postaci i nowe areny zmagań

W letnim pakiecie gracze mogą liczyć na ponad 30 nowych grywalnych postaci, co czyni to DLC jednym z największych w historii marki. Poza nowymi wojownikami, twórcy przygotowali przeszło 20 przedmiotów umożliwiających personalizację strojów oraz ataków specjalnych, co pozwoli na jeszcze większe dopasowanie stylu walki do własnych upodobań. Całość uzupełnią cztery zupełnie świeże areny oraz nowy tryb rozgrywki, który wprowadzi dodatkową różnorodność do codziennych pojedynków.

Tryb przetrwania i wyzwania dla platform Nintendo

Istotną nowością, zapowiedzianą specjalnie z myślą o użytkownikach platform Nintendo, będzie debiut rozbudowanego trybu przetrwania oferującego dwa odmienne style zabawy. Gracze spróbują swoich sił w „Round Robin Battle”, gdzie celem jest pokonanie oszałamiającej liczby 208 przeciwników, lub sprawdzą swoją odporność w „Deathmatch Battle”, trwającym do momentu całkowitej utraty zdrowia przez wszystkich sojuszników. Wprowadzenie tak wymagających wyzwań udowadnia, iż twórcy kładą duży nacisk na regrywalność, dostarczając treści, które wystarczą na dziesiątki godzin dodatkowej aktywności.

Przeczytaj także

Dragon Ball: Sparking! Zero – recenzja (NS2). Życzenie spełnione!

Jest na co czekać!

Tak bogata zawartość sprawia, iż Dragon Ball: Sparking! ZERO wyrasta na jedną z najbardziej kompletnych bijatyk w historii uniwersum. Pozostaje tylko pytanie, czy przy tak gigantycznej liście ponad dwustu przeciwników w trybie przetrwania, Wasze kciuki wytrzymają tę morderczą próbę sił podczas letnich upałów?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Idź do oryginalnego materiału