„Dom schron / Znikanie” Sylwii Jakubowskiej-Szycik w Gdańskiej Galerii Miejskiej

magazynszum.pl 3 tygodni temu

Wystawa prof. Sylwii Jakubowskiej-Szycik to ekspozycja zorganizowana w ramach cyklu Logos – Bios, zainicjowanego w Gdańskiej Galerii Miejskiej w roku 2012 i w ramach którego zaprezentowano do tej pory sylwetki dziewięciu twórców. Do projektu zostali zaproszeni artyści rzeźbiarze analizujący i konfrontujący wątek styku kultury i natury. Przestrzeni chaosu reprezentowanego przez biologię i przestrzeni logosu, utożsamianego z uporządkowaniem, ludzką ingerencją czy wręcz symboliczną opresją.

Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska

Sylwia Jakubowska-Szycik w swoich rzeźbiarskich obiektach i instalacjach przywraca i nadaje nowe znaczenia tworzywom będących osnową codzienności, a kluczowym tematem jej prac jest dom. Nie tylko jako schronienie, ale miejsce określające tożsamość. Realizacje artystki są zwykle wieloelementowe co pozwala na swobodne wkomponowanie się w dowolną przestrzeń wystawienniczą. Takie też obiekty zostaną zaprezentowane na najnowszej wystawie w GGM.

Artystka sytuuje swoje najnowsze prace gdzieś pomiędzy materią a gestem destrukcji. W tym „pomiędzy” odsłania przestrzeń, którą można odczytywać jako miejsce prowizoryczne, kruche, ale konieczne – schron. Pozornie zniszczone meble, książki, notesy, choć naruszone, wciąż istnieją; ich perforacja nie jest jedynie destrukcją czy dekoracja, ale także gestem ukrywania. To, co miało być zapisane, zostaje zasłonięte, a znikanie staje się formą ochrony: treści nie są już dostępne, nie mogą zostać przechwycone, użyte, ocenione.

Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska
Sylwia Jakubowska-Szycik, „Dom schron / Znikanie”, widok wystawy, fot. Alina Żemojdzin © Gdańska Galeria Miejska

Jak sama artystka definiuje: ”(…) w ten sposób destrukcja staje się rodzajem domu-schronu – miejsca, gdzie pamięć przybiera formę materii pozbawionej sensu, a przez to bezpiecznej. Znikanie nie jest tu stratą, ale strategią przetrwania. Wyrwy po wiertle przypominają o nieobecności, ale jednocześnie budują nową obecność: strukturę, w której to, co ukryte, przez cały czas oddycha pod powierzchnią. Prace lokują się więc dokładnie w napięciu między ujawnianiem a zaciemnianiem, między zachowaniem a unieważnieniem – w przestrzeni, która funkcjonuje…”

Grażyna Tomaszewska-Sobko

Idź do oryginalnego materiału