„Dark Paradise. Opo­wieści wewnętrzne” w BWA Wrocław

magazynszum.pl 1 miesiąc temu

Wystawa Dark Paradise to opowieść snuta wokół wieloznacznej kategorii, jaką jest potworność. Galeria BWA Wrocław Główny zmienia się w mroczny ogród – splot cudowności i grozy, który zachęca, aby przemierzać jego tchnące niesamowitością zakamarki, zachwycać się formą i konfrontować z odrazą.

O najnowszej wystawie w galerii BWA Wrocław Główny kuratorki – Magdalena Lazar i Katarzyna Oczkowska – myślą jako o współczesnej mrocznej baśni. Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne skupia się na ciele oraz jego wydzielinach – na cielesności, która wymyka się dyscyplinującym strategiom przedstawieniowym, czy tożsamości niemieszczącej się w normatywnym porządku widzenia. Monstra, potwory i hybrydy od wieków fascynowały, ale i przerażały. Traktowano je jako ostrzeżenie, proroctwo, materiał analityczny, wystawiano na pokaz, bądź usuwano z pola widzenia. W kolejnych epokach, począwszy od starożytności po współczesność, monstrualność lokowana była w obszarze ludycznym, edukacyjnym, filozoficznym, rozrywkowym lub medycznym. Jednak niezależnie od postawy, jaką przyjmowano względem potworności, nie sposób usunąć jej ze świata, którego jest nieredukowalnym elementem. zwykle bowiem to, co ujarzmiane, normalizowane i porządkowane, objawia się w kolejnych, niespodziewanych formach – jako lśniąca narośl na pozornie uporządkowanym społecznym ciele. Formy tego właśnie rodzaju demonstruje wystawa Dark Paradise, zaproponowana przez kuratorki w open callu prowadzonym przez BWA Wrocław.

Wojciech Ireneusz Sobczyk, „Ogród rozkoszy”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Joanna Wierzbicka, „Exhale, Inhale”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Marianna Rodziewicz, Monster „Prosthesis II”, „Wide-open Stingers”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Angelika Puff, „Candy Crush Saga”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Nils Alix-Tabeling, „Leżanka Heliogabala”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis

Dark Paradise prezentuje prace działających współcześnie osób artystycznych, które korzystają z różnorodnych mediów – od malarstwa, przez fotografię, wideo, rzeźbę, instalację, aż po performans. To szerokie spektrum praktyk twórczych pozwala przyjrzeć się kategorii potworności i paradoksalnemu pięknu tego, co odrzucane, nieoswojone i często uznawane za niepożądane. Potwory i potworzyce w takim kontekście mogą wreszcie zabrać głos i coś nam powiedzieć – nie tylko o własnej naturze, ale również o naszej. Monstrualność bowiem nie tyle kryje się w tym, co odbiega od – tak zwanej – normy, ile w tym, czego często nie chcemy zaakceptować w samych sobie.

Widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Ilona Szwarc, „Unsex Me Here”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Aneta Grzeszykowska, „Selfie”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Marek Wodzisławski, „C.I.45170. Ogród wertykalny”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis
Natália Sýkorová, „Affinity in the Drain”, widok wystawy „Dark Paradise. Opowieści wewnętrzne”, BWA Wrocław Główny, fot. Filip Preis

Scenografia wystawy pomyślana jest jako połyskliwa przestrzeń teatralna, w której splatają się cudowność i groza. Zgodnie z zawartą w tytule deklaracją – ekspozycja jest rodzajem mrocznego ogrodu, który zachęca, aby przemierzać jego tchnące niesamowitością zakamarki, eksplorować osobliwości, zachwycać się formą i konfrontować z odczuwaną odrazą. Publiczność zobaczy ekspozycję podzieloną na cztery akty związane z potwornością. Zetknie się z pracami, które mapują kategorię mostrualności i demonstracyjności – dziełami autorstwa Wojciecha Ireneusza Sobczyka, Martyny Czech oraz Nilsa Alix-Tabelinga. W zaciemnionej przestrzeni odnajdzie instalację dźwiękową Marianny Rodziewicz w towarzystwie dwóch mniejszych obiektów. W dalszej części wystawy zaprosimy publiczność do Ogrodu rozkoszy Wojciecha Ireneusza Sobczyka, obok kwiatowej instalacji Marka Wodzisławskiego, malarstwa Agaty Słowak i nowej instalacji Magdy Lazar. Zaprezentujemy również ceramiczne prace Natalii Kopytko. Tropy takie jak ciało, cielesność i seksualność odwiedzający wystawę odnajdą też w fotografiach Anety Grzeszykowskiej oraz Ilony Szwarc, a także w malarstwie i performansie Angeliki Puff. Pokażemy trzy lustra Joanny Sitarz, instalację Natálii Sýkorovej oraz Joanny Wierzbickiej. Przejście przez „mroczny raj” zamykają prace Marka Wodzisławskiego.

Idź do oryginalnego materiału