Przez lata wydawało się, iż historia bohaterów Śródziemia została ostatecznie zamknięta wraz z zakończeniem trylogii Hobbit. Jednak powrót do tego świata w filmie Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma budzi ogromne emocje i rodzi wiele pytań. Jednym z najczęściej powtarzanych jest to, czy Orlando Bloom ponownie wcieli się w Legolasa. Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a sytuacja pozostaje niepewna.
Niepewny powrót Legolasa
Postać Legolasa była jedną z najbardziej rozpoznawalnych w całej sadze. Elficki łucznik gwałtownie zdobył sympatię widzów i stał się ważnym elementem Drużyny Pierścienia. Jego powrót w nowym filmie wydaje się więc naturalnym krokiem, zwłaszcza iż „Polowanie na Golluma” ma rozgrywać się w okresie, w którym Legolas przez cały czas aktywnie działał w Śródziemiu. Mimo to twórcy nie potwierdzili jeszcze udziału aktora Orlando Bloom’a. W świecie rozwijającego się uniwersum możliwe są różne scenariusze od krótkiego cameo po całkowicie nową interpretację postaci. Brak oficjalnych informacji sprawia, iż fani pozostają w zawieszeniu, analizując każdą plotkę i wskazówkę dotyczącą obsady.
Aragorn bez Mortensena
Znacznie więcej wiadomo natomiast o losie Aragorna. Viggo Mortensen, który przez lata był utożsamiany z tą postacią, nie powróci w nowym filmie. Aktor wielokrotnie podkreślał, iż jego historia z Aragornem została zamknięta, a on sam nie planuje wracać do tej roli. Twórcy zdecydowali się więc na odważny krok i powierzyli postać młodszej wersji Aragorna innemu aktorowi. Według dostępnych informacji nowym odtwórcą tej roli ma zostać Nicholas Hoult. Wybór ten sugeruje, iż film pokaże wcześniejszy etap życia bohatera, zanim stał się królem Gondoru.
Nowe podejście do znanych bohaterów
Decyzje castingowe pokazują, że Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma nie będzie jedynie nostalgicznym powrotem, ale próbą świeżego spojrzenia na znane postacie. Wprowadzenie nowego Aragorna i niepewność wokół Legolasa wskazują, iż twórcy chcą opowiedzieć historię w inny sposób niż dotychczas. Na razie nie wiadomo, jak duże role odegrają poszczególni bohaterowie ani w jaki sposób ich losy zostaną splecione z historią Golluma. Jedno jest jednak pewne: jeżeli film spełni oczekiwania fanów, może stać się początkiem nowego rozdziału w historii Śródziemia i ponownie przyciągnąć widzów do tego kultowego świata.

















