W marcu aż 11 członków rady osiedla złożyło mandaty, co uniemożliwiło dalsze funkcjonowanie organu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, brak możliwości uzupełnienia składu do wymaganej liczby doprowadził do formalnego rozwiązania rady. w tej chwili na terenie osiedla działa jedynie zarząd, realizujący podstawowe zadania.
Radni miejscy nie mają wątpliwości, iż Stare Miasto powinno przez cały czas posiadać swoją reprezentację. Jak podkreślono, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przeprowadzenie nowych wyborów. Wstępnie mówi się o terminie wiosną 2027 roku, jednak decyzja w tej sprawie musi zapaść najpóźniej do września bieżącego roku.
Jednym z istotnych wątków dyskusji była również przyszła wielkość rady. Ze względu na spadającą liczbę mieszkańców w tym rejonie Poznania, możliwe jest zmniejszenie składu z dotychczasowych 21 do 15 radnych. To efekt przekroczenia progu demograficznego, który determinuje liczebność organów osiedlowych.
Podczas posiedzenia głos zabrali także byli radni osiedlowi, którzy wskazywali na napięcia i konflikty wewnętrzne jako jedną z głównych przyczyn kryzysu. Jak zaznaczano, trudna atmosfera utrudniała skuteczne pełnienie funkcji i doprowadziła do rezygnacji części członków.
Przedstawiciele miasta podkreślili, iż ich rolą nie jest ingerowanie w lokalne spory, ale stworzenie warunków do sprawnego funkcjonowania samorządu pomocniczego. W związku z tym najbliższe miesiące mają upłynąć pod znakiem przygotowań do nowych wyborów oraz wyciągnięcia wniosków z dotychczasowych doświadczeń.


















