Cichopek wzięła udział w trendzie i wywija do kamery. Internauci przecierają oczy

gazeta.pl 2 godzin temu
Na profilu "halo tu polsat" w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z Katarzyną Cichopek, która odtworzyła znany trend. Pod postem znalazła się lawina komentarzy.
Katarzyna Cichopek nie może narzekać na brak zajęć. Nie dość, iż cały czas wciela się w Kingę Zduńską w "M jak miłość", to prężnie działa w mediach społecznościowych, a także prowadzi u boku Macieja Kurzajewskiego "halo tu polsat". W social mediach śniadaniowego programu 26 marca pojawiło się nagranie, na którym gwiazda wskazuje cztery rzeczy "jakich nigdy w życiu nie widziała". Filmik mocno podzielił internautów.

REKLAMA







Zobacz wideo Serowska komentuje słowa Hakiela o Cichopek. Przesadził?



Katarzyna Cichopek szaleje na filmiku. To jednak nie spodobało się internautom
Na krótkim wideo widzimy Cichopek w żółtej marynarce, białym t-shircie i beżowych spodniach. Celebrytka nagrała filmik, który opublikowano w mediach społecznościowych "halo tu polsat", z podłożonym dźwiękiem, do którego ruszała ustami. "Cztery rzeczy, jakich nigdy w życiu nie widziałam" - słyszymy po angielsku na wstępie. Następnie aktorka wymienia "syrenę", "smoka" oraz "kosmitę". Na końcu mówi: "kogoś piękniejszego od ciebie".
Nagranie nie przypadło jednak do gustu internautom. "Kto to wymyśla", "Bardziej cukierkowo się już nie dało?", "Czego oni nie zrobią dla kasy" - pisali niezadowoleni w komentarzach na Instagramie i Facebooku. Pojawiły się głosy tych, których filmik pozytywnie zaskoczył. "Ślicznie, pani Kasiu, uwielbiam Wasz duet prowadzących", "Pozytywna kobieta", "Super, Kasiu!" - czytamy pod nagraniem.








Dominika Serowska porównywana do Katarzyny Cichopek. Tak na to zareagowała
Ukochana Marcina Hakiela miała okazję wziąć udział w programie "Królowa przetrwania", choć gwałtownie pożegnała się z dżunglą. Została wyeliminowana jako pierwsza. Tu odniosła się do tej sprawy: Serowska rankiem zabrała głos. Tak komentuje szybką eliminację z "Królowej przetrwania". Celebrytka jeszcze przed emisją show odwiedziła format Mateusza Hładkiego, "Mówię Wam". To tam dziennikarz zapytał ją o to, co czuła, gdy była porównywana do byłej żony jej partnera. - Na pewno musiałam mieć taką zbroję i być przygotowana na różnego rodzaju ataki. W tym programie mogłam pokazać siebie z tej strony, którą jestem w zasadzie na co dzień - zaznaczyła Serowska.
Idź do oryginalnego materiału