Charytatywny stream Łatwoganga okazał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich dni. W wynajętej kawalerce pojawiali się przedstawiciele świata sportu i show-biznesu, by wspólnie wesprzeć zbiórkę na rzecz Fundacji Cancer Fighters.
Skala zainteresowania przerosła oczekiwania wielu osób, a finalnie udało się zebrać ponad 250 mln złotych. Wśród gwiazd i celebrytów na streamie pojawiła się m.in. Dorota Szelągowska z niecodzienną propozycją, na którą młody influencer udzielił jasnej odpowiedzi.
Dorota Szelągowska: jej propozycja została odrzucona
Wszystko wydarzyło się podczas połączenia telefonicznego, które zainicjował Borys Szyc. Szelągowska zaproponowała wtedy Łatwogangowi, iż wyremontuje mieszkanie, w którym odbywał się stream.Reklama
Młody influencer podziękował za miłe słowa i samą propozycję, jednak odmówił przyjęcia oferty. W zamian przedstawił inny pomysł.
"Ja bardzo to doceniam. Ja tu sam ogarnę tę chatę, odmaluję, wszystko ogarniemy. Najlepsze, co może być, to oddać tę opcję na licytację - to by było dla mnie najlepsze" - stwierdził.
Ostatecznie stanęło na tym, iż remont autorstwa Doroty Szelągowskiej trafił na licytację, a zdobyte w ten sposób środki zasilą konto fundacji.
Kożuchowska, Pazura i Świątek grają do jednej bramki
Podczas streamu działo się jednak o wiele więcej. Małgorzata Kożuchowska powtórzyła legendarny już motyw z kartonami z serialu "M jak miłość", Cezary Pazura odśpiewał kultową "Piosenkę radiotelegrafisty", a Iga Świątek wpłaciła na akcję 100 tysięcy złotych oraz przekazała dwa bilety na swój mecz na Wimbledonie.
"To, co się wydarzyło w ramach akcji Cancer Fighters, jest naprawdę niebywałe. Pokazuje prawdziwą solidarność i to, jak ogromny wpływ możemy mieć, gdy robimy rzeczy razem" - skomentowała tenisistka w mediach społecznościowych.
















