Najbliższe odcinki „Bridgertonów” skoncentrują się na głównej parze trzeciej książki z cyklu Julii Quinn, ale w centrum fabuły będzie też ta uwielbiana przez fanów postać. Ma przed sobą nie lada wyzwanie.
4. sezon serialu „Bridgertonowie” pokaże na ekranie jeden z najbardziej cenionych romansów z cyklu powieści Julii Quinn, ale na marginesie wątku Benedicta (Luke Thompson) i Sophie (Yerin Ha) potoczy się inna drama. Jej pierwszoplanową bohaterką będzie Penelope (Nicola Coughlan).
Bridgertonowie – nowe wyzwania Lady Whistledown
Naczelna gossip girl regencyjnego dworu będzie miała nie lada wyzwania w 4. sezonie – zdradza showrunnerka Jess Brownell. Co stanie się wskutek wyjawienia prawdziwej tożsamości Lady Whistledown? Nadmieńmy: dobrowolnego – czyli zupełnie inaczej niż w powieści.
— To wielki sezon dla Penelope, bo nareszcie ujawniła się światu jako Lady Whistledown. Będzie więc musiała poradzić sobie z tym, jak to jest być redaktorką rubryki plotkarskiej, gdy ludzie o których piszesz, wiedzą, iż to właśnie ty o nich piszesz – czytamy na TVLine.
„Bridgertonowie” (Fot. Netflix)A zatem – czy to koniec Lady Whistledown w wydaniu, jakie znamy z poprzednich sezonów? Tego showrunnerka oczywiście nie wyjawiła, aczkolwiek możemy przypuszczać, iż angielska socjeta będzie miała się na baczności w towarzystwie zdemaskowanej czujnej obserwatorki.
Fabuła 4. sezonu „Bridgertonów” bazuje na powieści „Propozycja dżentelmena”, w której debiutuje postać Sophie Beak. Co ciekawe, to właśnie ten tom okazał się najprostszy do zaadaptowania – oto czemu.
Dodajmy, iż w 4. sezonie pojawi się kilka innych nowych twarzy, przede wszystkim Katie Leung („Harry Potter”, „Peryferal”) jako lady Araminta Gun – dwukrotnie zamężna i dwukrotnie owdowiała kobieta z dwiema debiutantkami na rynku małżeńskim, która odczuwa presję, by przynajmniej jedna z nich wyszła za mąż. Jej córki – i zarazem okropne przybrane siostry Sophie – grają Michelle Mao („Gęsia skórka”) i Isabella Wei („1899”). Co jeszcze nas czeka? Zobaczcie zwiastun 4. sezonu „Bridgertonów„.
















