W czwartek 17 września w kinie Regis w Bochni odbędzie się gala finałowa Bochnia International AI Film Festival (BIAIFF). Publiczność zobaczy 15 filmów wybranych przez jury spośród 305 zgłoszeń nadesłanych z 43 krajów. Początek wydarzenia o godz. 18:00.
BIAIFF to międzynarodowy festiwal poświęcony filmom tworzonym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Tegoroczna edycja jest pierwszą odsłoną wydarzenia w Bochni.
Najwięcej zgłoszeń nadesłali twórcy z Chin, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Zdaniem dyrektora artystycznego festiwalu Rafała Kijasa nie jest to przypadek, ponieważ są to również kraje należące do liderów rozwoju generatywnych modeli wideo.
– Ta trójka nie jest przypadkowa: to dokładnie te same kraje, które dziś najmocniej inwestują w rozwój generatywnych modeli wideo. Mapa festiwalowych zgłoszeń okazała się więc mapą technologicznego wyścigu – z tą różnicą, iż zamiast raportów branżowych czyta się ją w postaci filmów krótkometrażowych – wyjaśnia Rafał Kijas, dyrektor artystyczny BIAIFF.
15 filmów w konkursie
Nadesłane produkcje reprezentują różne gatunki i formy – od animacji i kina akcji, przez dramat psychologiczny, po produkcje eksperymentalne i filmy znajdujące się na pograniczu wideoklipu.
Organizatorzy zwracają uwagę, iż w ocenie jury najlepiej wypadły niekoniecznie produkcje najbardziej eksponujące możliwości technologii AI. Doceniono przede wszystkim filmy, w których wykorzystanie sztucznej inteligencji nie było najważniejszym elementem.
Rafał Kijas wskazuje również, iż dyskusja o tym, czy produkcje tworzone z wykorzystaniem AI można uznać za sztukę, przypomina wcześniejsze spory dotyczące nowych technologii w kulturze.
– Dyskusja o tym, czy film generowany przy udziale AI pozostało sztuką, ma dokładnie tę samą strukturę co wszystkie poprzednie spory tego typu. Gdy w XIX wieku upowszechniła się fotografia, malarze ogłosili koniec malarstwa. Kiedy pojawił się dźwięk, część twórców kina niemego uznała go za wulgarne ułatwienie. Syntezator miał zabić orkiestrę, montaż nieliniowy – rzemiosło montażysty. Za każdym razem narzędzie okazywało się neutralne, a różnica przebiegała gdzie indziej: między tymi, którzy mieli coś do powiedzenia, a tymi, którzy mieli tylko dostęp do sprzętu – argumentuje R. Kijas.
Gala otwarta dla publiczności
Jednym z założeń festiwalu jest pokazanie sztucznej inteligencji jako narzędzia wykorzystywanego przez twórcę, a nie autonomicznego autora filmu.
– Model nie ma intencji, nie ma biografii i nie ma powodu, żeby cokolwiek opowiedzieć. Wszystko to wnosi człowiek: pomysł, wrażliwość, decyzję o tym, co pokazać i czego nie pokazywać. Widać to w nadesłanych projektach bardzo wyraźnie – te same narzędzia w różnych rękach dają wyniki nieporównywalne – tłumaczy Rafał Kijas, dyrektor artystyczny BIAIFF.
Gala finałowa 17 września o godz. 18:00 w kinie Regis w Bochni będzie otwarta dla publiczności. W programie, oprócz wręczenia nagród, znalazła się projekcja 15 filmów wybranych przez jury oraz panel prowadzony przez Aleksandra Kropidłowskiego.
Bilety można kupić w kasie kina oraz online – link TUTAJ.

















