tam nie ma plakatu, ale jest za to karteczka do zamawiania merchu, której coś chyba u bdb kolegi nie ma!!!!!!
Karteczki brak, ale gatefold wygląda świetnie. Jakieś minimalne ślady na krawędziach, w zasadzie nierzucające się w oczy. Żadnych wgnieceń, ubytków, jebniętych rogów itp.Winyl gra w sumie jako EX. Czasem słychać jakieś trzaśnięcie czy kopertówkowy pyk, aczkolwiek myślę, iż po pro umyciu takowe będą w znacznym stopniu wyeliminowane. Przez całą długość albumu dwa razy pykło mi w ciężkim fragmencie tak, iż to usłyszałem (a leciało na tzw pełnej).
Natomiast teraz w pełni doceniłem takie momenty jak szczęk oręża w tle łomotu Shores in Flames czy szum fal i krzyki mew równorzędnie w Song to Hall Up High. Słychać to perfekcyjnie, nie ma porównania z plikami czy choćby z CD. Chyba co zakup takiego ciosu na placku będę się takimi oczywistościami podniecał
Skończyło się, to od razu puściłem drugi raz. Masakra, uwielbiam tę płytę. Łezka w oku się kręci a przecież nie dalej niż rok temu kręciła się tak samo przy Wybrzeżach W Płomieniach, tylko nie z płyty a na żywo. Czuję się spełniony tym zakupem, oj tak.
EDIT: No, ewidentnie mycie jeszcze polepszy jakość dźwięku, bo dłużej i dokładniej przyłożyłem szczotkę i już mniej tego słychać
Statystyki: autor: DiabelskiDom — 37 min. temu













