'Big Love' recenzja filmowa / KlaudiaRogowicz

publixo.com 2 godzin temu

Proszę zabrać tą miłość

Nic tak nie oburza w polskim kinie jak goła baba bez oklepanego kontekstu, a tym bardziej wychodząca poza swoją strefę komfortu.
Debiut Barbary Białowąs Big Love (2012), określanej przez jednego z Youtuberów jako reżyserkę, która mogłaby kręcić filmy porno.
W uspokojeniu sytuacji z filmem nie pomógł choćby wywiad Filmwebu z reżyserką, która opowiadała o kontekstach i inspiracjach w swym dziele.

Główna bohaterka, Emilia (Aleksandra Hamkało), dziewczyna z dobrego domu w wieku 16 lat poznaje starszego od siebie Maćka (Aleksander Pawlicki). Wszystko zaczyna się od romantycznej idylli, ucieczka z domu, seks na tle kiczowatych widoków z okna itp.

Wraz z rozwojem uczucia, Emilia staje się bardziej wyzwolona i pewna siebie, zaczyna rozwijać .
Ich związek wchodzi w fazę wzajemnych zdrad, zadawania sobie ran, a potem powrotu do seksualnych szaleństw, żadne z nich nie chce wyjść poza to toksyczne koło. Jedynie śmierć jest w stanie zakończyć ten związek.
Idź do oryginalnego materiału