Pierwszy koncert z nowej trasy Bruce'a Springsteena w Minneapolis odbił się szerokim echem w mediach jako jeden z najbardziej upolitycznionych występów ostatnich lat. Wydarzenie zostało zdominowane przez ostrą krytykę Donalda Trumpa, wezwania do rozliczenia służb ICE z brutalnych interwencji oraz apele o obywatelski opór.