Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]
Zdjęcie: Ben Bekele na scenie: trzech mężczyzn siedzi obok siebie, za nimi instrumenty i złote dekoracje.
Szamański trans, repetycja i głęboki szacunek do własnych korzeni - tak właśnie najlepiej podsumować można projekt Ben Bekele, powołany do życia przez perkusistę Huberta Zemlera oraz muzyków Kamila Piotrowicza i Igora Wiśniewskiego. O szukaniu uniwersalnych śladów po rodzicach, ucieczce od tradycyjnych jazzowych solówek na albumie "Zawsze coś" i konfrontacji z festiwalową publicznością rozmawiamy z Hubertem Zemlerem i Kamilem Piotrowiczem.













