Kochankowie, ADHD, P.O.D. i wiele więcej! Piątek na Festiwalu

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kochankowie


Piątek na 32. Pol’and’Rock Festival zawierał w sobie całą esencję Najpiękniejszego Festiwalu Świata! Obie sceny grały jak z nut, przez strefy, stoiska i sklepiki przewijało się tysiące Festiwalowiczów, warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a pogoda ponownie dopisała!

Spacerując po festiwalowym polu, co i rusz natrafialiśmy na coś interesującego – lekcje salsy, kreatywne warsztaty z gry na instrumentach czy rękodzieła, kolorowi przebierańcy na Biegu Odlot, skupione twarze podczas różnych wykładów. O 9:00 wystartowało ASP, a na pierwsze spotkanie z Julią Szeremetą przyszła masa osób. Po niej na deskach Akademii pojawili się jeszcze Bartek Dajnowski oraz Radomir Wit.

Duża Scena tradycyjnie wystartowała o 15:00, a Bum Bum Orkestar & Friends idealnie rozruszali publikę przed kolejnymi występami. Dziwna Wiosna, SpiderGawd, Dżem, który zgromadził pięknie rozśpiewany tłum pod sceną, bujający Alborosie & Shengen Clan – pięknie sztuki leciały jedna za drugą!

Przechodząc na Małą Scenę, tam popis dali laureaci naszych Eliminacji – Zuta, Meteor Airlines no i oczywiście ADHD. Koncert dzieciaków utwierdził wszystkich w przekonaniu, iż zaproszenie ich na Festiwal było dobrym pomysłem. Mała Scena dosłownie pękała w szwach, zespół świetnie poradził sobie ze sceniczną tremą i zafundował rasowe, metalowe show z krwi i kości! Emocje sięgnęły zenitu w momencie, gdy do ADHD dołączył Krzysiek Sokołowski z Nocnego Kochanka! Jak się okazało, to nie była jedyna niespodzianka tego wieczoru.

fot. Dominik Malik

Piękny, letni wieczór, Duża Scena, tłum pod nią, a na niej – Nocny Kochanek. To gotowy przepis na sukces! Laureaci Złotego Bączka przygotowali odjazdowe, rozbudowane show z efektowną scenografią, masą niespodzianek i obowiązkową dawką humoru. Krzysiek po raz kolejny imponował swoim głosem, chociaż trzeba przyznać, iż miał też ogromne wsparcie – pod postacią tysięcy gardeł, śpiewających każdy tekst Nocnego Kochanka. Na scenie pojawił się także chór, a pod koniec występu Kochankowie do wspólnego grania zaprosili jeszcze… zespół ADHD! W ten sposób dzieciaki jednego dnia zaliczyli debiut zarówno na Małej, jak i Dużej Scenie.

fot. Michał Kwaśniewski

Mało? No to na zakończenie jeszcze wielka gwiazda, czyli P.O.D.! To kolejny przypadek po Godsmacku, kiedy znany na całym świecie zagraniczny zespół przyjeżdża na Najpiękniejszy Festiwal Świata i jest oczarowany tym, co widzi. Muzycy P.O.D. wielokrotnie powtarzali ze sceny, jak piękny jest to Festiwal i zachwalali idee, którymi się tu kierujemy. Muzycznie zaś, była to prawdziwa uczta dla wszystkich fanów gitarowego grania – usłyszeliśmy m.in. „Alive” czy „Youth Of The Nation”, chóralnie wykrzyczane przez całą publikę. Ciary!

Małą Scenę z kolei, reprezentowała tego wieczoru nasza rodzima, muzyczna ekstraklasa – Kobranocka, Daria Ze Śląska oraz Kasia Lins „Obywatelka K.L.”. Możemy żałować tylko jednego – iż nie mogliśmy być w tych wszystkich miejscach jednocześnie!

Ostatni dzień Festiwalu przywitał nas deszczem i chłodniejszą pogodą. Dziś będzie sporo padać, więc zaopatrzcie się w przeciwdeszczowe kurtki i parasole, pozamykajcie namioty i przygotujcie się na cały wieczór i noc kolejnych, pięknych emocji!

Idź do oryginalnego materiału