
Pisałam już o książce o Bekach, Smarkach i Pierdach o TUTAJ, to był wielki hit. Podobała się ona nie tylko moim dzieciom, ale i ich znajomym. Pożyczana, zabierana do szkoły, przeszła przez wiele rąk i sporo oczu ją zobaczyło. O dziwo przetrwała tę popularność cała i zdrowa.
Kiedy więc wydawnictwo Tekturka zaproponowało mi podesłanie ich kilku książek, poprosiłam i o "drugą część" Beków, czyli Beki, smarki, pierdy czyli obrzydliwy świat zwierząt. Nie zawiodłam się.

Jak tytuł wskazuje, tym razem skupiamy się na świecie zwierząt.
Sporo ciekawostek o pierdach, smarkach, bekach i kupach, a raczej o sposobach ich wykorzystywania przez zwierzęta okraszone zostało zabawnymi ilustracjami. Tu muszę się przyznać, iż ilustracje z pierwszej części podobały mi się bardziej.

Każde kolejne podejście do tej książki to już jest rozkminianie co i jak i dlaczego tak. Z tego rozgryzania co i jak wyszło nam, iż manaty można porównać do baloników :).

To zabawna książka, dla dużych i małych, każdy znajdzie coś dla siebie, choć Ci mniejsi są jednak zdecydowanie dużo bardziej zachwyceni faktami jakie im się podaje.
Polecam gorąco, a może powinnam napisać śmierdząco, druga część w niczym nie ustępuje pierwszej.
Beki, smarki, pierdy czyli obrzydliwy świat zwierząt
Autorka: Emma Dodson
Ilustracje: Daron Parton
Tłumaczenie: Agata Mielicka
Wydawnictwo: tekturka
Wiek: 6+





