Alternatywny rock dla wszystkich - recenzja Ryszarda Glogera
Zdjęcie: Fot. okładka płyty
Już sam fakt, iż zespół pochodził z Lousiville w stanie Kentucky, był wystarczająco intrygujący. Gdy otwierałem w 1998 roku pierwszą płytę kapeli z tytułem „The Tennessee Fire”, podniecenie było jeszcze większe. Z powodu wtedy bardzo skromnych możliwości internetu, szukałem odpowiedzi na szereg pytań. Dlaczego skoro muzycy pochodzili z Kentucky, podsuwali słuchaczom muzykę z pieczątką Tennessee? Nic nie było jednoznaczne i łatwe do wytłumaczenia.