Pani Patrycja Bukalska z pewnością nie jest legitymistką, a Wydawnictwo Czarne nie kojarzy się z prawicą. A mimo to w serii Sulina, poświęconej reportażom i literaturze faktu, ukazała się xiążka, którą polscy legitymiści powinni przeczytać. Na szczęście ‒ przynajmniej dla ostatnich przedstawicieli cywilizacji Gutenberga ‒ wśród publikacyj na temat najrozmaitszych aspektów życia społecznego bywają jeszcze tytuły niejednoznaczne, przekraczające podziały albo wręcz skrywające między wierszami to, czego autorzy prawdopodobnie wcale nie planowali napisać. Tzw. suche fakty brzmią głośniej niż wykrzykniki.
Adrian Nikiel: Szkockie skrwawione ziemie
Pani Patrycja Bukalska z pewnością nie jest legitymistką, a Wydawnictwo Czarne nie kojarzy się z prawicą. A mimo to w serii Sulina, poświęconej reportażom i literaturze faktu, ukazała się xiążka, którą polscy legitymiści powinni przeczytać. Na szczęście ‒ przynajmniej dla ostatnich przedstawicieli cywilizacji Gutenberga ‒ wśród publikacyj na temat najrozmaitszych aspektów życia społecznego bywają jeszcze tytuły niejednoznaczne, przekraczające podziały albo wręcz skrywające między wierszami to, czego autorzy prawdopodobnie wcale nie planowali napisać. Tzw. suche fakty brzmią głośniej niż wykrzykniki.





