Zwycięzcy licytacji WOŚP Anny Korcz nigdy nie odebrali nagrody. Wiadomo, co się stało

gazeta.pl 1 godzina temu
Anna Korcz ponownie zdecydowała się wesprzeć WOŚP. W najnowszym wywiadzie opowiedziała o kulisach jednej z licytacji. Zwycięzcy aukcji do dziś nie spotkali się z aktorką.Co roku wiele gwiazd decyduje się wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wśród nich jest również Anna Korcz, która od lat angażuje się w pomoc fundacji. Jak się okazuje, zwycięzcy jednej z licytacji do dziś nie zrealizowali wygranej. Aktorka wyjawiła, dlaczego tak się stało.
REKLAMA






Zobacz wideo

Matteo Brunetti o WOŚP. "Mamy siłę medialną" #JedenDzieńDłużej



Anna Korcz broni Jerzego Owsiaka. Wyjawia prawdę o "nieudanej" aukcji WOŚPW rozmowie z Plejadą aktorka nie kryje smutku związanego z krytyką WOŚP. - Zawsze przy okazji stycznia takie opinie się ujawniają. Te obozy mnie zawsze martwią, dlatego, iż dziwię się ludziom, iż w ogóle zastanawiają się nad tym, czy pomagać. Nie każdy musi pomagać WOŚP. Można pomagać innym fundacjom, prawda? Oczywiście, iż jestem z WOŚP-em od pierwszego roku istnienia i Jurek Owsiak jest dla mnie absolutnym autorytetem, bo takiej akcji, jaką on stworzył, to nie ma na świecie. Nie mamy, co dyskutować - zaznaczyła.Korcz wróciła do aukcji sprzed lat. Przyznała, iż do dziś zwycięzcy nie odebrali nagrody. - Miałam licytację - kolację czy obiad ze mną. Nie doszło do spotkania, ale dwóch panów wpłaciło pieniądze i my wciąż mamy kontakt SMS-owy. Przesyłają życzenia na urodziny, na imieniny, na święta. Czasowo termin nam się nie zgrał - panowie są z innych miast, ale bardzo panom dziękuję - podkreśliła gwiazda "Na Wspólnej".Anna Korcz buduje dom dla seniora. Cena za miesiąc pobytu zwala z nógW zeszłym roku mąż Korcz, Paweł Pigoń, udzielił wywiadu dla portalu ShowNews.pl. To tam opowiedział o tym, dlaczego budowa domu seniora się przedłuża. - Opóźniła nas biurokracja, bo ten nasz teren leży w rezerwacie przyrody. Na szczęście mamy już pozwolenie na budowę i być może uda się we wrześniu rozpocząć prace. Są domy seniora, ale takich cywilizowanych miejsc w Polsce nie ma. A przecież jesteśmy najszybciej starzejącym się społeczeństwem w Unii Europejskiej. Obejrzałem 68 takich obiektów, także w USA, Kanadzie czy Japonii. Dlatego zdecydowaliśmy się na totalny kontrast do tych obiektów, które w Polsce są - zdradził. Mąż aktorki opowiedział o tym, co ma znaleźć się w budynku. - Chcemy mieć w naszym domu seniora m.in. ruchome dno w basenie. jeżeli ktoś będzie chciał pływać, to dno się opuszcza, a jeżeli chce ćwiczyć rehabilitację, to wiadomo, iż ta głębokość musi być niższa - zauważa. Następnie ujawnił, ile trzeba będzie zapłacić za pobyt w domu seniora. - Oczywiście taki pobyt będzie kosztował, ale to będzie adekwatne do jakości. Za pokój jednoosobowy trzeba będzie zapłacić około 14 tysięcy złotych, za pokój dla małżeństw 20 tysięcy złotych miesięcznie - dowiadujemy się.
Idź do oryginalnego materiału