W okresie rozliczeń PIT rośnie liczba prób wyłudzeń. Polacy otrzymują fałszywe maile i SMS-y podszywające się pod urząd skarbowy, a część osób daje się nabrać na informacje o rzekomym zwrocie podatku lub pilnej dopłacie. Eksperci ostrzegają, iż to jeden z najbardziej aktywnych momentów dla cyberprzestępców.
Ważne na czerwonym tle. Fot. Warszawa w PigułceFałszywe wiadomości o zwrocie podatku. Coraz więcej prób oszustw w Polsce
W okresie rozliczeń podatkowych rośnie liczba prób wyłudzeń. Oszuści podszywają się pod urzędy skarbowe i wysyłają fałszywe wiadomości, które mają skłonić odbiorców do podania danych lub wykonania przelewu. Skala zjawiska jest duża – z podobnym komunikatem zetknęła się już znaczna część Polaków.
Fałszywe wiadomości o zwrocie podatku
Najczęstszy scenariusz jest prosty. Odbiorca dostaje wiadomość o rzekomym zwrocie podatku, konieczności dopłaty lub poprawienia deklaracji.
Treść wygląda wiarygodnie i przypomina oficjalne komunikaty instytucji publicznych. Wiadomości są tworzone tak, aby wywołać presję czasu i skłonić do szybkiego działania.
Jedno kliknięcie w link może prowadzić do fałszywej strony, która wyłudza dane logowania lub informacje finansowe.
Dlaczego teraz ryzyko jest większe?
Końcówka kwietnia to okres intensywnych rozliczeń PIT. Wiele osób działa w pośpiechu, co zwiększa ryzyko pomyłki.
Eksperci podkreślają, iż to właśnie wtedy cyberprzestępcy są najbardziej aktywni. Wykorzystują naturalne sytuacje, z którymi użytkownicy mają kontakt, aby zwiększyć wiarygodność swoich wiadomości.
Oszustwa dopasowane do odbiorców
Przestępcy coraz częściej dostosowują treść komunikatów do konkretnych grup. Wiadomości mogą różnić się w zależności od wieku czy miejsca zamieszkania.
Popularne są także inne scenariusze, np.:
– prośba o dopłatę do przesyłki
– informacja o zaległościach
– konieczność aktualizacji danych
– prośba o potwierdzenie tożsamości
Każdy z nich ma jeden cel – skłonić odbiorcę do szybkiej reakcji.
Różne kanały kontaktu
Fałszywe komunikaty docierają do użytkowników różnymi drogami. Najczęściej są to e-maile i SMS-y, ale zdarzają się także połączenia telefoniczne.
Wybór kanału zależy od grupy docelowej. Młodsze osoby częściej otrzymują SMS-y, a starsze – wiadomości e-mail.
Sprawdziliśmy, jak rozpoznać próbę oszustwa
Eksperci wskazują kilka sygnałów ostrzegawczych. Najważniejszy to presja czasu – jeżeli wiadomość wymaga natychmiastowej reakcji, należy zachować ostrożność.
Niepokojące są także:
– linki prowadzące do nieznanych stron
– prośby o podanie danych osobowych
– komunikaty o pilnych płatnościach
W takich sytuacjach najlepiej samodzielnie skontaktować się z daną instytucją poprzez oficjalne kanały.
Co to oznacza dla Ciebie? Zachowaj ostrożność
Jeśli otrzymasz wiadomość o zwrocie podatku lub dopłacie, nie klikaj od razu w linki i nie podawaj danych.
Zawsze warto sprawdzić nadawcę i upewnić się, iż komunikat pochodzi z oficjalnego źródła. Instytucje publiczne nie wymagają pilnego działania poprzez linki w wiadomościach.
Najważniejsze jest zachowanie spokoju. Pośpiech to najczęstsza przyczyna błędów, które mogą prowadzić do utraty danych lub pieniędzy.













