Ostatnio pisaliśmy o tym, iż w serwisie streamingowym Netflix znajdziecie rewelacyjny film Jamesa Ivory'ego na podstawie prozy japońskiego noblisty Kazuo Ishiguro. "Okruchy dnia" z Anthonym Hopkinsem i Emmą Thompson w rolach głównych uchodzą za jeden z najlepszych dramatów 1993 roku. Widzowie, którzy poszukują innych wciągających tytułów z lat 90., powinni odwiedzić konkurencyjną platformę HBO Max. To w jej bibliotece ukrywa się "Obywatel X".
"Obywatel X" z Donaldem Sutherlandem był inspirowany historią seryjnego mordercy z ZSRR
Thriller "Obywatel X" z 1995 roku powstał na podstawie książki Roberta Cullena o pościgu za rosyjskim seryjnym mordercą Andriejem Czikatiło (Rzeźniku z Rostowa), który przyznał się do popełnienia 56 zabójstw. Za kamerą filmu ukazującego ostatnie podrygi Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich stanął Chris Gerolmo, scenarzysta "Missisipi w ogniu".
Akcja dreszczowca rozpoczyna się w 1982 roku, gdy pracujący podczas zbiorów rolnicy odkrywają zmasakrowane ciało w kołchozie. Na miejsce wysłany zostaje specjalista od medycyny sądowej, porucznik Wiktor Burakow, który przez następne osiem lat próbuje dorwać nieuchwytnego mordercę. Podczas pościgu detektyw na własnej skórze przekonuje się o tym, czym są biurokracja i polityczna propaganda.
W roli Burakowa obsadzono irlandzkiego aktora Stephena Reę, którego widzowie mogą kojarzyć z biografii "Michael Collins", adaptacji "Wywiadu z wampirem" oraz filmu akcji "V jak Vendetta" na podstawie komiksu Alana Moore'a i Davida Lloyda. W obsadzie "Obywatela X" znaleźli się również: Donald Sutherland ("Klute"), Jeffrey DeMunn ("Zielona mila"), Max von Sydow ("Siódma pieczęć"), Joss Ackland ("Cienista dolina") i Imelda Staunton ("The Crown").
Dalsza część artykułu poniżej.
Film telewizyjny HBO zdobył Złoty Glob i nagrodę Emmy (telewizyjnego Oscara) za drugoplanową rolę Sutherlanda, któremu powierzono postać generała Michaiła Fetisowa. W agregatorze Rotten Tomatoes "Obywatel X" cieszy się 86 proc. pozytywnych recenzji (średnia z 7 opinii krytyków filmowych).
"Thriller Gerolma fascynuje w sposobie, w jaki ukazuje drastyczną naturę wszystkich tych odrażających zbrodni. pozostało bardziej niepokojący z powodu tego, czego NIE pokazuje. [...] Film emanuje gorzkim, pustym realizmem, który potęgują zimne rosyjskie krajobrazy i samotne lasy, gdzie dochodzi do morderstw. Wszystko w 'Obywatelu X' wydaje się aż nazbyt prawdziwe" – napisał w recenzji Mike Holtz z portalu Bloody Disgusting.













