REKLAMA
Zobacz wideo
Żukowska: Droga Koalicjo, ta rocznica wyborów nam się nie udała
Janusz Cieszyński zaskoczony już na początku rozmowy w TVP Info. Czerwona czapka stała się symbolem niezręcznej sytuacji na antenieProwadzący Mateusz Dolatowski już w trakcie pierwszych minut wyciągnął z torby czerwoną czapkę z hasłem kojarzonym z Donaldem Trumpem. - Na początek mam dla pana prezent w postaci dobrze panu znanej pewnie takiej czerwonej czapeczki z napisem "Make America Great Again" - wyznał, podając politykowi podarunek. Gest miał wyraźnie ironiczny charakter, jednak ani dziennikarz, ani zaproszony polityk nie zdecydowali się na założenie czapki. Wymiana krótkich, uszczypliwych uwag zakończyła się decyzją o usunięciu gadżetu ze studia, aby móc przejść do adekwatnej rozmowy. Cała sytuacja trwała krótko, ale wystarczyła, by wywołać lawinę reakcji w mediach społecznościowych.Internauci szeroko komentowali zachowanie prowadzącego oraz reakcję polityka. Do dyskusji włączyła się również Anna-Maria Żukowska, która na platformie X opublikowała dosyć wymowny komentarz. "Nawet Michał Rachoń takich akcji w TVP nie robił" - napisała, porównując incydent do standardów obowiązujących w telewizji publicznej za czasów Jacka Kurskiego. Nietypowy gest prowadzącego TVP Info wywołał lawinę komentarzy w sieci. Internauci nie gryzą się w językNagranie z anteny TVP Info błyskawicznie obiegło media społecznościowe. W komentarzach na X dominowały kpiny i ostre oceny, takie jak "Totalnie słabe. Żenada", czy krótko podsumowujące całą sprawę: "No niestety dno". Inni reagowali ironią, cytując antenową wymianę zdań.
Nie zabrakło też komentarzy uderzających bezpośrednio w TVP. "I to jest ta lepsza, neutralna, obiektywna telewizja?" - pytał retorycznie jeden z komentujących, a inny dodał "Jednak dobrze, iż ta telewizja jest w likwidacji".










