Ubytek ludności Polski w pierwszym półroczu tego roku według GUS był na poziomie 0,24 proc. Na każde 1000 osób ubyły 24 osoby. Współczynnik urodzeń to 6,2 promila, podczas gdy zgonów – 11,1 promila. Według urzędu do 2060 r. Polaków ma być od 34,8 mln do zaledwie 26,7 mln. Scenariusz pośredni przewiduje 30,4 mln, a zatem o ok. 7 mln mniej niż obecnie. Sytuacja demograficzna Polski robi się już nie zła, ale wprost tragiczna.
Więcej prognoz mrożących krew w żyłach znajdziemy w książce „Demografia jest przyszłością” Mateusza Łakomego sprzed dwóch lat (wydawnictwo Prześwity). Zdaniem autora, eksperta do spraw demografii, jeżeli nic się nie zmieni, to tuż przed końcem XXI w. Polaków może być zaledwie ok. 17 mln. Liczba kobiet w wieku 20–40 lat, czyli w wieku rozrodczym, spadłaby do tego momentu choćby poniżej 2 mln.
https://dorzeczy.pl/opinie/931969/demografia-warzecha-polska-20-milionow-to-nieuchronny-los.html







