Dzisiejszy wieczór w Domu Kultury w Wolbromiu upłynął pod znakiem świetnego teatru i wyjątkowej atmosfery. Na scenie zaprezentowano spektakl „Żona do adopcji” – pełną humoru, ale i refleksji opowieść o człowieku, którego uporządkowane życie nagle zaczyna wymykać się spod kontroli.
Historia Adama, przyzwyczajonego do schematu „dom–praca, praca–dom”, została przedstawiona w sposób dynamiczny i pełen zaskakujących zwrotów akcji. Wyjazd żony, pojawienie się tajemniczych gości – natrętnego domokrążcy, wróżbity, dawnego kolegi Filipa oraz przedstawicielki Ośrodka Adopcyjnego – wprowadziły na scenę chaos, który bawił publiczność do łez. Absurdalne sytuacje i niedomówienia, skryte pod pozorem codziennej normalności, tworzyły błyskotliwą komedię pomyłek.












Na szczególne uznanie zasługuje gra aktorska. Marek Pituch, który jest jednocześnie autorem sztuki i odtwórcą jednej z ról. Na scenie partnerowali mu Tomasz Piątkowski oraz Magdalena Wróbel.
Po zakończeniu spektaklu widzowie mieli wyjątkową okazję spotkać się osobiście z Markiem Pituchem. Rozmowa z twórcą była doskonałym dopełnieniem wieczoru.




„Żona do adopcji” okazała się nie tylko lekką i zabawną komedią, ale także inteligentną opowieścią o tym, jak kruche potrafi być nasze poczucie stabilizacji. Dzisiejszy spektakl w Domu Kultury w Wolbromiu z pewnością na długo pozostanie w pamięci widzów.






