„Żółw” Igora Herbuta rozbraja wrażliwością i intymnością

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(516)


„Żółw” to kolejna zapowiedź drugiego solowego albumu artysty pt. „Żeremie”, który ukaże się jeszcze w tym roku!

Po zaledwie kilku dniach od premiery utworu „Tak ma być”, który momentalnie zagościł w sercach nie tylko największych fanów twórczości Igora, ten postanowił przygotować kolejną muzyczną niespodziankę dla swoich słuchaczy.

Wraz z początkiem kwietnia artysta prezentuje ponad siedmiominutowy utwór pt. „Żółw”, który pod każdym względem nie wpasowuje się w kanon współczesnego, popowego singla. Igorowi zależało, aby ukazać wielowymiarowość jego nadchodzącego albumu „Żeremie”. Tak pojawił się w jego głowie pomysł, aby wydać dwa zupełnie różne od siebie utwory w przeciągu jednego tygodnia.

Do singla powstał malarski, oszczędny w formie, czarno-biały teledysk w reżyserii Kasi Grabek. Klip skupia się przede wszystkim na monumentalizmie i surowości przyrody oraz portrecie Igora – dojrzalszego i bogatszego o kolejne życiowe doświadczenia.

Połączenie dźwięku z wizją w „Żółwiu” absolutne zachwyca i podgrzewa oczekiwanie na drugi, solowy krążek artysty – na który przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Premiera albumu pt. „Żeremie” zapowiedziana jest na jesień tego roku.

Jak zapowiada Herbut, nowy solowy album stanowić będzie swoistą kontynuację debiutanckiego „Chrustu”. Tytuł drugiej płyty nawiązuje do poprzednika – nie w sensie dosłownym, ale symbolicznym. Chrust będący podstawowym materiałem budulcowym żeremia (domu dla bobrów zbudowanego na wodzie, chroniącego ich przed drapieżnikami oraz zimnem), można odczytywać jako metaforę procesu tworzenia, budowania własnej przestrzeni i poszukiwania schronienia.

„Żeremie” będą kolejnym zapisem osobistych, intymnych doświadczeń i spostrzeżeń Igora, choć pisanym już w innym momencie życia. Podobnie jak w przypadku pierwszego solo – Igor będzie odpowiadać zarówno za muzykę, tekst jak i produkcję wszystkich utworów.

Podczas przerwy wydawniczej, artysta bynajmniej nie odpoczywał. Oprócz aktywnego koncertowania z solowym materiałem jak i z LemONem, Igor zaangażował się w managementowe wsparcie młodych talentów – odpowiadając za stale rozwijające się kariery Sary James czy Livki.

Wziął także udział w licznych projektach artystycznych – współpracował między innymi z Miuoshem, sanah, Natalią Szroeder, Marylą Rodowicz, Kasią Lins oraz wszedł w skład zeszłorocznej orkiestry Męskiego Grania, niewątpliwie umacniając swoją pozycję na rynku muzycznym.

Idź do oryginalnego materiału