Kolejna wystawa w łańcuszku szczęścia NOWEGO ZŁOTEGO. Agnieszka Wołodźko nominowała Agę Szreder, współtwórczynię m.in. eko-artywistycznego projektu Cienie Antropocenu, która wierzy w to, iż sztuka może być narzędziem zmiany społecznej i politycznej.
Pamiętacie plastikowe żołnierzyki, które można było kupić w PRL-u w kioskach. Aga Szreder za ich pomocą snuje we wrocławskim kiosku sztuki opowieść, która dotyka wątków dotychczas obecnych w jej twórczości – cielesności, aktywizmu, natury. Aga Szreder: „Wracam do lat dzieciństwa, kiedy nasze babcie opowiadały o koszmarze wojny i kupowały nam w kiosku plastikowe żołnierzyki. Przypominam sobie nagie panie wygięte w niemożliwych pozach, spoglądające zza kioskowych krat i zastanawiam się, dlaczego nasze ciała, po tylu latach nieustającej ekwilibrystyki, wciąż nie należą do nas. Wwąchuję się w zapach farby drukarskiej, słucham szelestu cienkiego papieru i próbuję przypomnieć sobie, czy kiedyś łatwiej było wypowiedzieć na głos słowo: ludobójstwo”. Jak piszą kuratorzy NOWEGO ZŁOTEGO Magdalena Kreis i Yuriy Biley: „artystka jedną ręką wywiesza białą flagę i jednocześnie coraz mocniej ściska kamień w drugiej dłoni.” Tytuł wystawy został zainspirowany wierszem Picking up Rocks palestyńskiej poetyki Rashy Abdulhadi.
Aga Szreder, Urodziłam się z kamieniem w dłoni
NOWY ZŁOTY, Wrocław, róg ulicy Górnickiego i Prusa

Aga Szreder przed kioskiem, w którym mieści się NOWY ZŁOTY, fot. Yuriy Biley

Work in progress, fot. Aga Szreder






