Zobaczył, ilu widzów przyszło na jego film. Z kina wyszedł z płaczem

film.wp.pl 2 dni temu
Zanim Francis Ford Coppola nakręcił "Ojca chrzestnego", przeżył bolesne zderzenie z obojętnością widzów. Na pokaz jego filmu "Ludzie z deszczu" przyszła garstka osób. Młody reżyser zajrzał do niemal pustej sali i wyszedł z kina ze łzami w oczach. Świadkiem tej sceny był Sylvester Stallone, który pracował wówczas jako bileter.
Idź do oryginalnego materiału