Karolina Pisarek jest jedną z tych, dla których udział w "Top Model" był jedynie trampoliną do dalszej kariery. Choć kobieta nie wygrała piątej edycji show (zajęła jednak wysokie drugie miejsce), to i tak podpisała kontrakt z agencją modelek i gwałtownie odnalazła się w rodzimym show-biznesie.Reklama
Na fali popularności zaczęła brać udział w sesjach zdjęciowych w największych magazynach i wchodzić we współprace z topowymi markami. Wciąż romansowała też z telewizją: w ostatnich latach można było ją zobaczyć w programach "Ameryka Express", "Twoja twarz brzmi znajomo" czy "Taniec z gwiazdami". Wydała choćby książkę autobiograficzną.
Znienacka Pisarek ujawniła ws. małżeństwa. Jest inaczej, niż wszyscy sądzili
Nic dziwnego, iż i życie miłosne Pisarek budziło duże zainteresowanie. W 2021 roku 24-letnia wówczas Karolina zaręczyła się z przedsiębiorcą Rogerem Sallą, za którego kilka miesięcy później wyszła. Przygotowania do ceremonii relacjonowano w programie śniadaniowym TVN-u, a sama uroczystość odbiła się szerokim echem w mediach.
Duże kontrowersje wzbudziło wyznanie modelki na temat weselnych kopert, które było szeroko komentowane przez inne osoby z branży. Później modelka wycofała się ze swoich słów, mówiąc, iż ma nauczkę, by nie zawsze odpowiadać na każde zadane jej pytanie.
Ale teraz to już przeszłość. Najważniejsze jest to, jak w tej chwili układa się zakochanym.
"Kwitniemy, jest fajnie. (...) Jakiegoś większego kryzysu nie [było - przyp. aut.]. Wiadomo, kłócimy się jak każda para, docieramy się. Zaraz będzie trzy lata w małżeństwie - to już długo. Między nami jest stabilnie, myślę, iż też dlatego, iż rozwijamy się zawodowo i nie ma czasu w inne rzeczy" - powiedziała Pisarek Pomponikowi.
Pisarek szczerze o relacjach z teściami. To się dzieje, odkąd wzięła ślub
Przy okazji wyjawiła też, jak układają się jej relacje z rodzicami Rogera. Na to pytanie twarz kobiety wyraźnie się ożywiła.
"Mam tak zaje.....ch teściów i bardzo was serdecznie pozdrawiam. Ja jestem szczęściarą, naprawdę" - ogłosiła bez wahania.
Okazuje się, iż modelka nie ma oporów, aby zwracać się do nich tak, jak do własnych rodzicieli.
"Zwracam się do nich 'mamo, tato' od samego początku, odkąd wzięłam ślub z moim mężem. (...) Do mamy Rogera już choćby wcześniej mówiłam 'mamo', zanim wyszłam za mąż. (...) W ogóle nie miałam z tym żadnego problemu. To są naprawdę wspaniali ludzie, wspierają mnie prywatnie, a mama Rogera to jest (...) [cudowna] kobieta" - zdradziła naszemu reporterowi.
Gwieździe przychodzi to z łatwością, bo gwałtownie poczuła się częścią rodziny.
"Ja już mam to samo nazwisko, jestem Pisarek-Salla, więc należę do tej samej (...) [grupy]" - powiedziała Pomponikowi.
Zobacz materiał promocyjny partnera:Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.
Zobacz też: