Świat kina z zapartym tchem śledzi każdy krok Christophera Nolana, zwłaszcza gdy ten bierze na warsztat jeden z najważniejszych fundamentów zachodniej literatury. Nadchodząca ekranizacja homeryckiego eposu budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na tematykę, ale i rozmach realizacyjny. Reżyser, znany z zamiłowania do monumentalnych dzieł, tym razem musiał jednak zmierzyć się z barierą, której nie przebije choćby jego bezgraniczna wyobraźnia – z fizyką i ograniczeniami technicznymi taśmy filmowej.